W nocy mołdawskie służby otrzymały zgłoszenie o wybuchu w miejscowości Copanca, położonej około 30 kilometrów od granicy z Ukrainą. Na obrzeżach znaleziono niewielki obiekt latający, który eksplodował przy uderzeniu w ziemię, wywołując pożar. Wstępnie ustalono, że był to rosyjski dron typu Shahed-136, używany do ataków na Ukrainę. Nikt nie ucierpiał.
Funkcjonariusze mołdawskiej policji i strażacy natychmiast udali się na miejsce zdarzenia. Teren został zabezpieczony, a służby prowadzą czynności wyjaśniające. Według przekazanych informacji, obiekt wleciał do Mołdawii po nocnych atakach rosyjskich na obwód odeski na Ukrainie.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie o wykryciu niewielkiego obiektu przypominającego drona, który przy zderzeniu z ziemią wybuchł i spowodował pożar – poinformowała mołdawska policja.
Rosyjski dron nad terytorium Mołdawii
W oficjalnym komunikacie mołdawskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że znaleziony bezzałogowiec to Gierań-2 (Shahed-136). – Wstępnie ustalono, że obiekt latający typu Gierań-2 (Shahed-136) przeleciał nad przestrzenią powietrzną Republiki Mołdawii po atakach powietrznych Federacji Rosyjskiej na obwód odeski na Ukrainie – napisano w oficjalnym komunikacie.
To kolejny przypadek naruszenia mołdawskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Wcześniej informowano o podobnych incydentach w lutym 2024 roku, a w 2026 roku w pobliżu jeziora w rejonie Telenesti w centralnej części kraju oraz w miejscowości Łopatna nad Dniestrem.
Apel władz do mieszkańców
Mołdawskie władze zaapelowały do obywateli o zachowanie ostrożności. – W przypadku zauważenia podejrzanych statków powietrznych, obywatele proszeni są o niepodchodzenie do nich, niedotykanie ich i nieprzenoszenie, zapisanie ich lokalizacji oraz unikanie korzystania z telefonów w pobliżu, ponieważ mogą one zawierać elementy wybuchowe wrażliwe na fale radiowe – zaapelowały władze.
Tymczasem na Ukrainie, podczas nocnego ostrzału obwodu odeskiego, wybuchł pożar, w którym zniszczone zostały autobusy i samochody. Uszkodzeniu uległy także wieżowiec i budynek sanatorium. W wyniku ataków ranne zostały cztery osoby.
Źródło: [nazwa portalu], Fot. [źródło zdjęcia]

