Historia zaniżonych emerytur może wkrótce dobiec końca. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy naprawczej, dzięki któremu część seniorów może zyskać ponad 500 zł miesięcznie. Nowe przepisy zakładają przeliczenie świadczeń dla tysięcy Polaków.
Problem narastał od 2013 roku, gdy weszły w życie przepisy nakazujące ZUS pomniejszanie podstawy obliczenia emerytury powszechnej o sumę kwot pobranych wcześniej na poczet świadczenia przedemerytalnego. Osoby, które przeszły na wcześniejszą emeryturę, po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego otrzymywały niższe kwoty. Teraz rząd chce naprawić ten mechanizm.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, propozycja obejmie łącznie około 196,5 tys. osób, w tym 135,4 tys. seniorów, którzy już pobierają zaniżone świadczenia. Ustawa jest skierowana do konkretnych roczników, a mianowicie do osób, które skorzystały z wcześniejszej emerytury przed 6 czerwca 2012 r. Po tej dacie obowiązywały już inne reguły wyliczania.
Mechanizm zwiększenia do emerytury
Projekt wprowadza tzw. zwiększenie do emerytury. Ma być ono wyliczane za pomocą specjalnego współczynnika korygującego, który uwzględni historię ubezpieczeniową każdego seniora. Dzięki temu niektórzy zainteresowani zobaczą wzrost świadczenia o kilkadziesiąt złotych, a w najbardziej korzystnych przypadkach podwyżka może przekroczyć 500 zł miesięcznie.
Automatyczne przeliczenie wszystkich objętych świadczeń ZUS przeprowadzi od 1 kwietnia 2027 r., a wypłata wyższych kwot nastąpi od maja. Seniorzy nie będą musieli składać wniosków ani odwiedzać placówek ZUS, całość zostanie wykonana z urzędu.
Koszt reformy i korzyści dla seniorów
W pierwszym roku obowiązywania ustawy koszt reformy wyniesie około 400 mln zł. W perspektywie dziesięciu lat beneficjenci mają zyskać łącznie ponad 7 mld zł. To środki, które trafią do osób pokrzywdzonych wcześniejszymi zasadami naliczania.
Projekt ustawy przewiduje pewne ograniczenia, choć na tym etapie nie wskazano ich szczegółów. Najważniejsze jest to, że system ma wreszcie zostać skorygowany wobec tysięcy osób, które przez lata dostawały niższe emerytury.
Źródło: wnp.pl, Fot. PAP/Radek Pietruszka

