Ministerstwo Finansów chce opodatkować majątek otrzymany przez wspólników po likwidacji spółki osobowej, jeśli likwidacja nastąpi w ciągu trzech lat od przekształcenia spółki kapitałowej. Projekt nowelizacji PIT i CIT trafił do sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Eksperci ostrzegają, że nowe regulacje mogą uderzyć również w uczciwych przedsiębiorców.
Resort finansów argumentuje, że obecne przepisy pozwalały na wyprowadzanie majątku ze spółek bez pełnego opodatkowania. Schemat był prosty: spółka z o.o. zmieniała formę prawną na spółkę osobową, a następnie szybko ją likwidowano, przekazując wspólnikom aktywa. W ten sposób unikano podatku od tzw. ukrytych rezerw – wzrostu wartości aktywów, który nie został wcześniej rozliczony.
Mechanizm optymalizacji i ukryte rezerwy
Przykład pokazuje skalę problemu: spółka kupiła nieruchomość za 5 mln zł, a po 15 latach wartość rynkowa wynosi 20 mln zł. Różnica 15 mln zł to właśnie ukryta rezerwa. Dopóki nieruchomość pozostawała w spółce, podatek nie był należny. Dopiero przy likwidacji – po wcześniejszym przekształceniu w spółkę osobową – udawało się uniknąć opodatkowania. Nowe przepisy mają to zmienić: od 1 stycznia 2027 r. likwidacja w ciągu trzech lat od przekształcenia będzie skutkować obowiązkiem podatkowym.
Ministerstwo podkreśla, że chodzi o realizację zasady sprawiedliwości podatkowej. W uzasadnieniu czytamy, że „dochód różnych podatników, uzyskany w wyniku zdarzeń o tożsamym skutku ekonomicznym, jest opodatkowany na innych zasadach, bez normatywnego uzasadnienia”. Projekt zakłada, że majątek otrzymany w związku z likwidacją będzie traktowany jako przychód z zysków kapitałowych.
Krytyka ekspertów – trzyletni termin zbyt restrykcyjny?
Eksperci zwracają uwagę, że automatyczne uznanie każdej likwidacji w ciągu trzech lat za działanie optymalizacyjne może być krzywdzące. – Bardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby uznanie tego okresu za domniemanie celu podatkowego, które podatnik mógłby obalić poprzez wykazanie rzeczywistych przyczyn gospodarczych – powiedział Grzegorz Grochowina, szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce.
Przedsiębiorcy często likwidują firmy z powodu pogarszającej się sytuacji rynkowej, problemów zdrowotnych czy konfliktów wspólników. W takich przypadkach nowy podatek może być dodatkowym obciążeniem, zwłaszcza gdy majątek nie ma formy gotówki, lecz obejmuje nieruchomości czy maszyny. – Uszczelnianie systemu podatkowego jest potrzebne, ale regulacje powinny być proporcjonalne i uwzględniać realia biznesu – dodał Grochowina.
Projekt budzi wątpliwości co do proporcjonalności. Ostateczne skutki będą zależeć od tego, czy organy podatkowe będą analizować rzeczywiste przyczyny likwidacji, czy też będą automatycznie stosować nowe przepisy.
Źródło: WNP.PL, Fot. Arno Mikkor / flickr.com

