Rząd zamyka furtkę, z której korzystały firmy. Będzie nowy podatek po likwidacji

Ministerstwo Finansów chce opodatkować majątek otrzymany przez wspólników po likwidacji spółki osobowej, jeżeli taka likwidacja nastąpi w ciągu trzech lat od przekształcenia spółki kapitałowej. Projekt nowelizacji PIT i CIT trafił do sejmowej Komisji Finansów Publicznych – chodzi o zamknięcie schematu: przekształcenie spółki z o.o. w osobową, a następnie szybka likwidacja i wypłata majątku bez pełnego podatku.

Resort tłumaczy, że obecne przepisy tworzyły lukę. W przypadku likwidacji spółki osobowej majątek otrzymany przez wspólników zasadniczo nie był uznawany za przychód, bo zakładano, że został już opodatkowany. Problem pojawiał się, gdy spółka osobowa była etapem pośrednim po przekształceniu spółki kapitałowej. W efekcie wspólnicy mogli wyprowadzić majątek, którego wzrost wartości nie został wcześniej opodatkowany – chodzi o tzw. ukryte rezerwy, np. nieruchomość kupioną 15 lat temu za 5 mln zł, której wartość rynkowa dziś sięga 20 mln zł.

Ukryte rezerwy pod lupą fiskusa

Projekt zakłada, że jeżeli spółka osobowa powstała z przekształcenia spółki będącej podatnikiem CIT zostanie zlikwidowana przed upływem trzech lat kalendarzowych od przekształcenia, wspólnicy będą musieli rozpoznać przychód i zapłacić podatek. Majątek otrzymany w związku z likwidacją będzie traktowany jako przychód z zysków kapitałowych. Opodatkowane mają być również ukryte rezerwy – czyli wzrost wartości aktywów, który przez lata pozostawał niewidoczny w rozliczeniach podatkowych. Skala zjawiska jest znacząca: w Polsce rocznie dochodzi do około 2,5–4,5 tys. przekształceń spółek kapitałowych w osobowe. Najczęściej dotyczy to spółek z o.o. przekształcanych w komandytowe lub jawne.

Trzy lata z automatyzmem czy z możliwością wyjaśnień?

Eksperci zwracają uwagę, że nowe przepisy mogą uderzyć nie tylko w firmy stosujące agresywną optymalizację, ale także w przedsiębiorców, którzy decydują się na likwidację z uzasadnionych przyczyn biznesowych – np. z powodu pogarszającej się sytuacji rynkowej, problemów zdrowotnych właścicieli czy konfliktów wspólników. – Automatyczne przyjęcie, że każda likwidacja przeprowadzona przed upływem trzech lat ma charakter optymalizacyjny, wydaje się zbyt daleko idącym uproszczeniem – powiedział Grzegorz Grochowina, szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce. – Bardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby uznanie tego okresu za domniemanie celu podatkowego, które podatnik mógłby obalić poprzez wykazanie rzeczywistych przyczyn gospodarczych – dodał. Problemem może być też płynność finansowa: majątek przekazywany wspólnikom często ma formę nieruchomości czy maszyn, a nie gotówki. Obowiązek podatkowy bez jednoczesnego uzyskania środków pieniężnych może okazać się poważnym obciążeniem.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Ostateczny kształt regulacji będzie zależał od prac w Komisji Finansów Publicznych oraz od tego, czy organy podatkowe zaczną automatycznie uznawać każdą likwidację za schemat podatkowy, czy uwzględnią rzeczywiste przyczyny gospodarcze.

Źródło: WNP.PL, Fot. Arno Mikkor (EU2017EE) / flickr.com

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com