Koreański gigant technologiczny Samsung Electronics w drugim kwartale 2026 roku osiągnął historycznie najlepsze wyniki finansowe. Zysk operacyjny wyniósł 89,4 bln wonów, czyli 58,4 mld dolarów – to aż 19 razy więcej niż rok wcześniej.
Przychody netto spółki sięgnęły 171 bln wonów (112,35 mld dolarów), co oznacza wzrost o 230 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Pełny raport wraz z komentarzem zarządu ma zostać opublikowany 30 lipca.
Zdaniem analityków, tak spektakularne wyniki to zasługa dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji. Samsung jest największym na świecie producentem układów pamięci, które są kluczowe dla działania systemów AI. Koniunktura w tym segmencie rynku pozwoliła firmie znacząco zwiększyć przychody i zyski. W ciągu ostatniego roku popyt na zaawansowane chipy pamięci HBM (High Bandwidth Memory) wykorzystywane w akceleratorach AI wzrósł wielokrotnie, co bezpośrednio przełożyło się na wyniki koreańskiego koncernu.
Obawy o trwałość boomu AI
Mimo rekordowych wyników, inwestorzy pozostają ostrożni. – Inwestorzy nadal obawiają się o trwałość boomu na sztuczną inteligencję i perspektywy spowolnienia inwestycji w największych amerykańskich spółkach technologicznych – ocenił Albert Yong, partner zarządzający koreańskiego funduszu Petra Capital Management. Dodał, że silne wyniki Samsunga były już w dużej mierze uwzględnione w cenach akcji, które rosły szybciej niż same rezultaty finansowe.
Rynek docenia jednak pozycję koncernu jako lidera w produkcji chipów pamięci. Samsung konsekwentnie wykorzystuje sprzyjającą koniunkturę, umacniając swoją przewagę nad konkurentami, takimi jak SK Hynix czy amerykańska firma Micron.
Widmo strajku oddalone
W maju 2026 roku firmie udało się uniknąć poważnego kryzysu socjalnego. Po długich negocjacjach związkowcy reprezentujący 42 tys. pracowników osiągnęli porozumienie płacowe z zarządem. Pracownicy domagali się udziału w zyskach, podwyżek oraz jednorazowej premii w średniej wysokości 300 tys. dolarów na osobę.
Ostatecznie udało się oddalić widmo 18-dniowego strajku. Jego koszty szacowano na 20-30 bln wonów, czyli około 50 mld dolarów. Strajk oznaczałby także wstrzymanie dostaw chipów dla największych amerykańskich firm technologicznych, co mogłoby zachwiać całym rynkiem półprzewodników i opóźnić realizację zamówień na komponenty AI.
Samsung stoi przed wyzwaniem utrzymania tempa wzrostu w obliczu potencjalnego spowolnienia w sektorze AI. Na razie jednak wyniki mówią same za siebie – koncern notuje bezprecedensowe zyski dzięki rewolucji, którą sam napędza.
Źródło: WNP.PL, Fot. RYO Alexander / Shutterstock

