Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI). Rozwiązanie zwalnia zyski kapitałowe z 19-proc. podatku Belki, ale wprowadza nową opłatę od wartości zgromadzonych środków. Danina obejmie tylko tych, których aktywa przekroczą ustawowe progi. Ustawa trafiła do prezydenta.
Nowe przepisy przewidują dwa progi zwolnienia z podatku od aktywów. W przypadku bezpiecznych instrumentów, takich jak lokaty bankowe, obligacje skarbowe i bony skarbowe, limit wyniesie 25 tys. zł. Dla bardziej ryzykownych inwestycji – akcji spółek giełdowych, obligacji korporacyjnych czy jednostek funduszy – próg wyniesie 100 tys. zł. Powyżej tych kwot podatek będzie naliczany od średniej dziennej wartości aktywów na koncie w skali roku.
Stawka uzależniona od stóp NBP
Pierwsze OKI mają być dostępne od 1 stycznia 2027 roku. W pierwszym roku obowiązywania stawka podatku wyniesie 0,85 proc. wartości aktywów. W kolejnych latach będzie ona powiązana z poziomem głównej stopy procentowej NBP i ma wynosić 19 proc. jej wysokości. Przy obecnej stopie 3,75 proc. dałoby to stawkę 0,71 proc.
– To rozwiązanie ma zachęcić Polaków do przeniesienia oszczędności z depozytów na rynek kapitałowy – tłumaczył wiceminister finansów. Podatek będzie pobierany od średniej dziennej wyceny konta, z uwzględnieniem wpłat i wypłat dokonanych w ciągu roku.
Cel: płynność rynku i wzrost gospodarczy
W odróżnieniu od IKE czy IKZE, OKI nie są produktem emerytalnym. Środki można wypłacić w każdej chwili, bez czekania na osiągnięcie określonego wieku. Rząd liczy, że nowe konta zwiększą płynność polskiego rynku kapitałowego, ułatwią firmom dostęp do kapitału i przyspieszą wzrost gospodarczy. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta. Z jego strony nie sygnalizowano dotąd zastrzeżeń.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Albert Zawada

