Amerykański producent LNG Venture Global oskarżył Shell o prowadzenie „trzyletniej kampanii” wymierzonej w firmę po tym, jak brytyjsko-holenderski koncern odwołał się od niekorzystnego orzeczenia arbitrażowego. Zarzuty pojawiły się w wewnętrznej notatce, do której dotarł „Financial Times”.
- Venture Global twierdzi, że działania Shella stanowią część wieloletniej kampanii mającej zaszkodzić działalności amerykańskiej firmy.
- Spór dotyczy długoterminowych kontraktów LNG, które – zdaniem Shella i BP – nie zostały zrealizowane, ponieważ Venture Global miał kierować gaz na bardziej opłacalny rynek spotowy.
- Venture Global odpiera zarzuty, argumentując, że problemy techniczne w zakładzie Calcasieu Pass uniemożliwiły osiągnięcie pełnej gotowości komercyjnej.
- Współzałożyciele firmy określili decyzję Shella o odwołaniu od orzeczenia arbitrażowego jako „nieprzemyślaną” i sugerują, że ma ona chronić dominującą pozycję giganta na rynku LNG.
- Venture Global zapowiada dalszą obronę swoich działań i podkreśla, że odwołanie Shella wpisuje się w próbę powstrzymania nowych, niskokosztowych producentów LNG.
Amerykańska firma Venture Global, która produkuje skroplony gaz ziemny, oskarżyła koncern Shell o prowadzenie trwającej trzy lata kampanii mającej zaszkodzić jej działalności. Tak wynika z notatki dla pracowników, do której dotarł Financial Times. Chodzi o bardzo poważny spór w branży LNG związany z wielomiliardowymi kontraktami na dostawy gazu.
Sedno konfliktu wygląda tak. Shell i inne duże koncerny energetyczne, na przykład BP, twierdzą, że Venture Global nie wywiązał się z umów długoterminowych i nie dostarczył zakontraktowanego gazu. Według nich firma zamiast realizować dostawy dla partnerów, sprzedawała LNG na rynku spotowym, gdzie ceny były znacznie wyższe, co umożliwiało osiąganie większych zysków. W praktyce miałoby to oznaczać, że Venture Global wykorzystał okres wysokich cen, by zarobić więcej, jednocześnie zaniedbując zobowiązania wobec swoich klientów.
Venture Global stanowczo odpiera te zarzuty. Firma tłumaczy, że powodem braku realizacji kontraktów były problemy techniczne w jej zakładzie Calcasieu Pass. Według niej instalacje odpowiedzialne za wytwarzanie energii i skraplanie gazu nie były w pełni gotowe do pracy komercyjnej, co uniemożliwiało wejście w etap regularnych, kontraktowych dostaw. Venture Global zapewnia, że nie mogła wcześniej rozpocząć realizacji umów, ponieważ zakład nie osiągnął jeszcze wymaganej operacyjnej gotowości.
Krytyka decyzji Shella
W notatce skierowanej do pracowników współzałożyciele firmy, Michael Sabel i Robert Pender, skrytykowali decyzję Shella o odwołaniu się od wcześniejszego orzeczenia arbitrażowego, które było dla Shella niekorzystne. Nazwali ją decyzją nieprzemyślaną i szkodliwą. Według nich działania Shella nie są tylko reakcją na spór kontraktowy, ale częścią większej strategii mającej zatrzymać rozwój nowych producentów LNG, którzy oferują niższe koszty i mogą zagrozić pozycji największych graczy na rynku.
Venture Global zapewnia, że zamierza nadal bronić się przed tymi oskarżeniami, walczyć o swoją reputację i kontynuować swoją działalność mimo presji ze strony największych firm energetycznych.
Źródło: Reuters










