W 82. rocznicę Powstania Warszawskiego Sławomir Mentzen wraz z działaczami Nowej Nadziei pojawił się pod Bramą Brandenburską w Berlinie. Politycy uczcili godzinę W, a czarne karty z nazwiskami dzieci zamordowanych przez Niemców miały przypomnieć o skali wojennych zbrodni.
1 sierpnia 2026 roku pamięć o powstańcach była obecna w całej Polsce. Punktualnie o godzinie 17 zawyły syreny, a Warszawa na moment zamarła, aby oddać hołd uczestnikom i ofiarom zrywu sprzed 82 lat.
Także za zachodnią granicą nie zapomniano o rocznicy. Pod Bramą Brandenburską zapłonęły race, a kilkadziesiąt osób odśpiewało hymn państwowy. Wznoszono okrzyk Cześć i chwała bohaterom. Wydarzenie odbywało się w tym samym czasie co warszawskie uroczystości.
Wśród uczestników berlińskiej akcji był Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, oraz członkowie jego partii Nowa Nadzieja. Przyjechali do Berlina, aby przypomnieć Niemcom, jak bestialsko ich przodkowie potraktowali uczestników powstania i mieszkańców Warszawy. Podkreślano, że ofiarami byli także cywile, w tym najmłodsi mieszkańcy stolicy.
Czarne karty z danymi ofiar
Uczestnicy trzymali wielki baner, na którym widniała informacja o 200 tysiącach zamordowanych Polaków. Wśród ofiar wymieniono też tysiące dzieci, a hasło na transparencie głosiło, że ta zbrodnia nigdy nie zostanie zapomniana. Liczby te miały uświadomić skalę niemieckich zbrodni.
W dłoniach osób zgromadzonych pod Bramą Brandenburską znajdowały się czarne karty. Pod białymi krzyżami wypisano na nich imiona i nazwiska, wiek oraz daty śmierci dzieci, które zginęły podczas Powstania Warszawskiego. Każda karta poświęcona była jednemu dziecku.
Mentzen o akcji na platformie X
Jeden z liderów Konfederacji opublikował w mediach społecznościowych wpis dotyczący berlińskiego wydarzenia. Do zamieszczonego postu dołączył zdjęcie, na którym stoi z uniesioną racą.
– Niemcy podczas Powstania Warszawskiego zabili tysiące dzieci! Nigdy o tym nie zapomnimy! – napisał na platformie X Sławomir Mentzen.
W ubiegłym roku polityk wraz z członkami Nowej Nadziei również pojawił się pod Bramą Brandenburską. Wtedy także upamiętniano ofiary Powstania Warszawskiego.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

