Rynek wydarzeń w Polsce dynamicznie się rozwija, ale wraz z rozwojem infrastruktury rośnie także konkurencja i poziom oczekiwań wobec organizatorów. Zdaniem Marcina Stolarza, prezesa PTWP Event Center, zarządzanie dużymi obiektami wymaga dziś nie tylko otwartości na różnorodne wydarzenia i organizatorów, ale również odpowiedzialności biznesowej. Polska w ostatnich latach wyraźnie umocniła swoją pozycję na rynku wydarzeń biznesowych i kongresowych w Europie Środkowo-Wschodniej.
Nowoczesne centra kongresowe, rozwinięta baza hotelowa oraz coraz lepsza infrastruktura transportowa sprawiają, że polskie miasta coraz częściej pojawiają się na mapie międzynarodowych wydarzeń. – Polska rzeczywiście ma dziś bardzo nowoczesną infrastrukturę. Powstają nowe hotele, centra konferencyjne, rozwijają się obiekty w górach, nad morzem i w dużych miastach. To pokazuje, że rynek widzi potencjał w MICE i chce inwestować – mówi Marcin Stolarz, prezes PTWP Event Center, spółki będącej operatorem Spodka i Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach.
Jak zaznacza, widać to również po liczbie zagranicznych organizatorów zainteresowanych Katowicami. – Jeszcze kilka lat temu takich zapytań było zdecydowanie mniej. Dziś organizatorzy sami zgłaszają się do nas z dużymi wydarzeniami międzynarodowymi – zmienił się rynek oraz jako PTWP Event Center możemy konkurować doświadczeniem, mija dokładnie 10 lat naszego zarządzania kompleksem MCK i Spodek. Za zespołem ponad 4000 wydarzeń dla 8 milionów osób – wylicza Stolarz.
Dywersyfikacja jako klucz do stabilności
Zdaniem prezesa PTWP Event Center duże obiekty powinny być otwarte na różne formaty wydarzeń i współpracę z wieloma organizatorami. – Strategia zarządzania dużym obiektem wielofunkcyjnym nie może opierać się na monokulturze biznesowej ani współpracy z jednym segmentem rynku. Kluczowe jest budowanie zdywersyfikowanego portfolio wydarzeń: od kongresów i konferencji branżowych, przez koncerty, eventy rozrywkowe i e-sportowe, po wydarzenia sportowe oraz projekty o charakterze społecznym i miejskim – ponieważ to właśnie różnorodność formatów i partnerów zapewnia stabilność przychodów – podkreśla prezes PTWP Event Center.
Jednocześnie zwraca uwagę, że organizacja dużego wydarzenia wymaga nie tylko pomysłu, ale również odpowiedniego zaplecza i doświadczenia. – Nie każdy może zorganizować duży opiniotwórczy event. Taki projekt musi mieć odpowiednią skalę, zaplecze finansowe, doświadczenie organizacyjne i przede wszystkim publiczność. Ostatecznie wszystko weryfikuje widz i frekwencja – dodaje.
Infrastruktura i wyzwania finansowe
Rozwój infrastruktury eventowej w Polsce zwiększa konkurencję między obiektami, ale jednocześnie wpływa na podnoszenie jakości całej branży. – Im więcej dobrych obiektów, tym większa możliwość organizowania dużych wydarzeń międzynarodowych. Można tworzyć synergie między miastami i regionami. To działa na korzyść rynku – ocenia Marcin Stolarz.
Jak podkreśla, jednym z najważniejszych impulsów rozwojowych dla infrastruktury było Euro 2012. – To doskonały przykład siły rynku wydarzeń. Dzięki temu przyspieszono budowę dróg, lotnisk i infrastruktury. Wielu inwestycji prawdopodobnie nie udałoby się zrealizować tak szybko bez wyraźnego impulsu – podkreśla. Zarządzanie dużymi halami i centrami kongresowymi wiąże się jednak z wysokimi kosztami utrzymania oraz koniecznością ciągłych modernizacji. – Spodek ma już 55 lat, MCK ponad dekadę. Takie obiekty wymagają ciągłych remontów, wymiany systemów i dużych nakładów technicznych. To są ogromne koszty, które trzeba wkalkulować w biznes – mówi prezes PTWP Event Center.
Przy inflacji sięgającej kilkunastu procent i niemal stuprocentowych podwyżkach energii utrzymanie rentowności było bardzo trudne. Nie da się przecież w całości przerzucić tych kosztów na klientów. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Śląski, organizatorzy eventów pozostawiają w Katowicach rocznie około 250 mln zł. Podobną kwotę wydają również uczestnicy wydarzeń odbywających się w mieście. – Pół miliarda. To realne wsparcie dla lokalnej gospodarki i istotny element rozwoju miasta – podsumowuje Stolarz.
Coraz większą rolę w branży MICE odgrywają działania związane z ESG oraz nowoczesne technologie. – Organizatorzy coraz częściej pytają o działania ekologiczne i społeczne. Liczy się segregacja odpadów, wielorazowe rozwiązania, współpraca z lokalnymi dostawcami czy działania skierowane do mieszkańców – mówi prezes PTWP Event Center. Jednocześnie uważa, że rozwiązania online i sztuczna inteligencja nie zastąpią tradycyjnych spotkań. – Spotkania face to face nadal są najbardziej wartościowe. Technologia ma raczej wzmacniać wydarzenia i budować dodatkowy efekt wow. To jednak wydarzenia onsite wciąż generują największą wartość dla branży MICE, ponieważ sprzyjają networkingowi, budowaniu zaufania, wymianie doświadczeń i tworzeniu relacji, których nie da się w pełni przenieść do świata cyfrowego – podsumowuje Marcin Stolarz.
Źródło: WNP.PL, Fot. WNP.PL

