Kredytobiorcy, którzy liczyli na szybkie obniżki rat, muszą odłożyć te nadzieje na później. Rada Polityki Pieniężnej najbliższą decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie dopiero we wrześniu, a wszystko wskazuje na to, że utrzyma je bez zmian. Ekonomiści nie mają wątpliwości: obecny poziom oprocentowania zostanie z nami na dłużej.
Na zakończonym 8 lipca posiedzeniu RPP pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Zgodnie z coroczną praktyką w sierpniu Rada zbiera się bez podejmowania decyzji, podobnie jak przed rokiem, więc pierwsze realne głosowanie odbędzie się dopiero 8 i 9 września. Ostatni ruch w dół Rada wykonała 5 marca tego roku, obniżając stawki o 0,25 pkt proc.
Powodem wstrzymania się z luzowaniem polityki pieniężnej jest głównie lipcowy odczyt inflacji. W lipcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych poszedł w górę o 3 proc. w ujęciu rocznym, wobec 2,5 proc. w czerwcu. Za przyspieszenie odpowiadają wyższe ceny paliw po wygaśnięciu działań osłonowych z programu CPK oraz wzrost światowych cen ropy.
Inflacja wciąż w dopuszczalnym paśmie
Lipcowy wynik wciąż mieści się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. z tolerancją 1 pkt proc. w górę i w dół. Inflacja bazowa, która nie uwzględnia cen energii, żywności i paliw, w czerwcu spadła do 3 proc. z 3,1 proc. w maju, co wcześniej dawało argumenty zwolennikom obniżek.
Prezes NBP Adam Glapiński na lipcowej konferencji prezentował gołębie stanowisko i zapowiadał, że podczas wrześniowego posiedzenia obniżka stóp jest możliwa. Poparciem dla tego scenariusza był czerwcowy spadek inflacji CPI do 2,5 proc. Szybko pojawiły się jednak wydarzenia, które ten obraz zmieniły.
Geopolityka studzi nadzieje kredytobiorców
Z Zatoki Perskiej napłynęły bowiem informacje o wznowieniu działań zbrojnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Ponowne ograniczenie żeglugi przez cieśninę Ormuz wywołało gwałtowny wzrost cen ropy na światowych rynkach, a to przekłada się na ceny paliw w Polsce.
Ekonomiści Banku Pekao uważają, że RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp do czasu, aż perspektywy inflacji staną się bardziej klarowne. Podobnego zdania są analitycy ING, według których po wakacjach brakuje obecnie przesłanek, by wnioskować o obniżkę stóp NBP.
Kredytobiorcy muszą pogodzić się z myślą, że raty w najbliższym czasie nie spadną. Kolejna okazja do zmiany stóp pojawi się podczas posiedzenia RPP zaplanowanego na 8 i 9 września.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Radek Pietruszka

