Pentagon w raporcie z grudnia 2025 r. ocenia, że Chiny szybko zbliżają się do Stanów Zjednoczonych w wyścigu o wojskowe zastosowania generatywnej sztucznej inteligencji. W praktyce oznacza to między innymi system Tianji, który w chińskich siłach zbrojnych skraca cykl oceny zagrożenia, wyznaczania celów i szacowania szkód do ośmiu sekund.
Za Tianji odpowiada firma DataExa, założona w 2014 r. przez Honga Wanfu. Jej siedziba znajduje się w Software Park II w dzielnicy Siming w Xiamen, a wśród klientów oprócz Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej są uczelnie wojskowe, instytucje badawcze, Bank Ludowy Chin i China Mobile. W marcu 2026 r. DataExa wypuściła też MilClaw, wojskową wersję autonomicznego agenta AI OpenClaw.
Tianji to duży model językowy dostępny w wariantach o 7, 14, 72 lub ponad 130 mld parametrów. Największy z nich wymaga prawdopodobnie sześciu procesorów z serii Huawei 910 Ascend wyposażonych w 64 GB pamięci o wysokiej przepustowości, a system można zintegrować z DeepSeek. Firma oferuje różne rozmiary w zależności od potrzeb obliczeniowych, co umożliwia jednoczesne wdrożenie wielu modułów LLM.
Tianji w dowództwie i na uczelniach
Model służy dowództwu ChALW oraz wojskowym uczelniom do optymalizacji logistyki, planowania misji i analizy parametrów uzbrojenia. DataExa podczas trenowania Tianji sięga po dane wywiadowcze z otwartych źródeł, wywiad sygnałowy oraz wywiad osobowy, a także po wskaźniki siły militarnej Chin i ich przeciwników, doświadczenia z historycznych konfliktów i taktyki potencjalnych adwersarzy.
System bywa porównywany z amerykańskimi rozwiązaniami Palantir, Codex od OpenAI i Lattice od Anduril. Agenci AI w Tianji tworzą też zaawansowane środowiska symulacyjne do gier wojennych, a całość ma przyspieszać decyzje operacyjne.
Amerykańskie modele jako baza do nauki
Reuters 31 lipca opisał badania Jamestown Foundation, które przeanalizowało ponad 80 chińskich prac naukowych i patentów. Wynika z nich, że instytucje powiązane z ChALW wykorzystują modele OpenAI i Anthropic do trenowania krajowych systemów rozpoznania, cyberwojny, dronów i operacji taktycznych, mimo amerykańskich ograniczeń w dostępie do zaawansowanych chipów.
Jedna z opisywanych metod to destylacja modeli, czyli użycie danych z dużego systemu AI do wytrenowania mniejszego, który może działać lokalnie na słabszym sprzęcie. Chińscy badacze z jednostki wywiadu wojskowego i cyberwojny ChALW wykorzystali w ten sposób GPT-3.5 od OpenAI do przetworzenia wrażliwego wojskowego kodu źródłowego. Na tej podstawie powstał model działający tylko w chińskich sieciach wojskowych.
Na Uniwersytecie Północnych Chin w Taiyuan, który współpracuje z przemysłem zbrojeniowym, naukowcy użyli modelu Claude 3 Haiku od Anthropic do wygenerowania syntetycznych danych treningowych. Stworzony w ten sposób system ma monitorować media społecznościowe i moderować treści przez klasyfikację tekstu. Zachodnie narzędzia AI pomagały też w analizie obrazu na żywo, nawigacji dronów w warunkach zakłóceń komunikacji oraz w rozpoznawaniu celów podczas symulowanych operacji morskich z dronami i bezzałogowymi okrętami podwodnymi.
Chińscy naukowcy wojskowi badają również zagrożenia związane z destylacją. W styczniu na Uniwersytecie Inżynieryjnym Wojsk Lądowych opublikowano pracę o destylacji bez danych, czyli technice pozwalającej odtworzyć możliwości modelu bez dostępu do jego wewnętrznych parametrów. Autorzy zaproponowali mechanizmy obronne, które mają ukrywać informacje logiczne ujawniane w publicznych wynikach modelu.
Kierunki rozwoju AI w chińskiej armii
W raporcie Departamentu Obrony USA wymieniono obszary, w których Chiny doganiają Amerykanów: systemy bezzałogowe, gromadzenie i analiza danych wywiadowczych, wspomaganie decyzji, operacje cybernetyczne i kampanie informacyjne. Zwrócono przy tym uwagę na możliwość tworzenia fałszywych treści służących dezinformacji.
South China Morning Post informował w maju o systemie Air Target Agent System do automatyzacji namierzania i rozpoznania satelitarnego. Narzędzie łączy duże modele językowe z agentami AI, które rozbijają złożone zadania, wybierają algorytmy, koordynują pracę i potrafią odzyskać sprawność po awarii bez udziału człowieka.
Analiza Center for Security and Emerging Technology na Uniwersytecie Georgetown wskazała z kolei, że w zapytaniach ofertowych ChALW najczęściej pojawiają się systemy wspomagania decyzji, narzędzia ulepszania czujników oraz algorytmy do generowania i łączenia dużych zbiorów danych. Celem jest przyspieszenie decyzji oraz poprawa precyzji i skuteczności sił zbrojnych.
Chińczycy stawiają też na odchudzone modele i przetwarzanie brzegowe ze względu na ograniczenia w dostępie do zaawansowanych zasobów obliczeniowych. Dotacje rządowe i finansowanie badań wspierają technologie, które pozwalają uruchamiać modele AI na dronach, satelitach i innych urządzeniach o małej mocy obliczeniowej.
Wykorzystanie AI do wojskowych decyzji może mieć wpływ na odstraszanie, a poznanie sposobu myślenia takich systemów i oddziaływanie na nie może być strategicznie równie ważne jak zrozumienie myślenia przywódców.
Źródło: WNP.PL, Fot. DC Studio / Shutterstock

