Szwedzki producent ma duży problem. Coraz trudniej walczyć z chińską i turecką konkurencją

Szwedzki koncern AGD Electrolux w II kwartale 2026 roku wypracował zysk operacyjny w wysokości 1,2 mld koron szwedzkich (124 mln dolarów). To wynik lepszy od oczekiwań analityków, ale przed firmą rosną wyzwania – słabnący popyt konsumencki i gwałtownie drożejące surowce, w tym miedź, aluminium i stal.

W analogicznym okresie rok wcześniej zysk operacyjny Electroluxa wyniósł 797 mln koron (82 mln dolarów). Poprawę wyników spółka zawdzięcza przede wszystkim efektywności kosztowej, poszukiwaniu oszczędności i lepszemu gospodarowaniu zasobami materiałowymi. Te działania pozwoliły częściowo zamortyzować rosnącą presję zewnętrzną.

Coraz wyższe koszty i słabnący popyt

Coraz bardziej odczuwalny jest spadek popytu, zwłaszcza w Ameryce Północnej. Konsumenci ograniczają wydatki na AGD, ponieważ więcej pieniędzy z budżetów domowych pochłania zakup paliwa. To kluczowy problem: z rynków Kanady i Stanów Zjednoczonych pochodzi około 30 procent przychodów grupy. Sytuacja w kolejnych miesiącach nie ulegnie zmianie ani w Ameryce Północnej, ani w Europie. Pozytywne perspektywy widać natomiast w Brazylii.

Electrolux zmuszony jest też w coraz większym stopniu walczyć o swoją pozycję z chińskimi i tureckimi producentami, którzy mają niższe koszty wytwarzania i oferują przez to niższe ceny detaliczne. To wywiera dodatkową presję na marże szwedzkiego koncernu.

Strategia na trudne czasy – emisja akcji i partnerstwo z Chinami

W czerwcu 2026 roku Electrolux przeprowadził z dużym dyskontem emisję nowych akcji i pozyskał około 9 mld koron (980 mln dolarów). Środki mają sfinansować partnerstwo w USA z chińskim konkurentem Midea Group. To ruch, który ma wzmocnić pozycję koncernu na kluczowym rynku północnoamerykańskim.

Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami spółka zamierza do końca tego roku sprzedać część swoich aktywów w Meksyku. Planowane jest także ograniczenie nakładów inwestycyjnych do 3-3,5 mld koron (308-358 mln dolarów), podczas gdy wcześniej zakładano wydatki na poziomie 4 mld koron (412 mln dolarów).

Electrolux ma w Polsce pięć fabryk: w Oławie produkuje pralki, w Siewierzu suszarki, w Świdnicy kuchenki, w Zabrzu okapy, a w Żarowie zmywarki. W Krakowie znajduje się Globalne Centrum Usług Finansowo-Księgowych koncernu. Polskie zakłady odgrywają istotną rolę w europejskiej sieci produkcyjnej szwedzkiego producenta.

Źródło: WNP.PL, Fot. Monticello / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu