Tajwańskie konsorcjum TEEMA powiększyło plany dotyczące parku technologicznego w podwrocławskiej Miękini. Zainteresowanie inwestora urosło ze 150 do 280 hektarów, a wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros zapowiedział podpisanie memorandum jeszcze w tym roku.
W poniedziałek w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się pierwsze spotkanie środowiska samorządowego z rządem poświęcone temu przedsięwzięciu. Udział w nim wzięli przedstawiciele samorządów, instytucji działających na rzecz rozwoju regionu oraz firm z branży energetycznej, drogowej i kolejowej. Tajwańskie Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego (TEEMA) planuje na tym terenie miasto przemysłowo-technologiczne, łączące produkcję z działalnością badawczo-rozwojową.
Wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros przekazał, że na końcówkę roku planowane jest podpisanie Memorandum of Understanding. Zaznaczył przy tym, że tajwańscy inwestorzy deklarują bardzo szybkie tempo prac.
– Skoro Tajwańczycy mówią o 20 miesiącach, to proszę uwierzyć, że oni chcą zrealizować tę inwestycję w 20 miesięcy od podpisania memorandum – powiedział Michał Jaros.
Jak dodał wiceminister, zapotrzebowanie inwestora na teren wzrosło ze 150 do 280 hektarów. Trwają także rozmowy o kwestiach podnoszonych przez stronę tajwańską, w tym o pozwoleniach na pracę i pobyt, które od lat są problemem dla Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
– Oczywiście tam są i kwestie związane też z tym, z czym się boryka od wielu lat chociażby Dolnośląski Urząd Wojewódzki, jak pozwolenia na pracę czy pobyt. To są te elementy, które potrzebujemy rozwiązać – powiedział Jaros.
Wojewoda dolnośląska Anna Żabska oceniła, że inwestycja będzie sprawdzianem dla całego kraju. W jej ocenie decyzje dotyczące projektu będą zapadać właśnie w Urzędzie Wojewódzkim, dlatego inwestor powinien czuć tam wsparcie.
– To w Urzędzie Wojewódzkim przecież będą zapadały decyzje i ważne, by inwestor czuł wsparcie tam, gdzie jest to potrzebne – powiedziała Anna Żabska.
Od Intela do tajwańskiego giganta
Miejsce pod tajwańską inwestycję było wcześniej przygotowywane pod fabrykę amerykańskiego Intela. Koncern zrezygnował jednak z budowy zakładów w Niemczech i Polsce z powodu kłopotów finansowych, a decyzję ogłosił w lipcu 2025 roku. TEEMA swoją decyzję o utworzeniu parku technologicznego w Polsce ogłosiła pod koniec marca.
Konsorcjum rozważało trzy lokalizacje: Łódź, Katowice i Miękinię. Pod koniec czerwca wskazano Miękinię. W projekt zaangażowana ma być firma Foxconn, współpracująca z ElectroMobility Poland (EMP) przy projekcie polskiego samochodu elektrycznego.
Setki hektarów i dziesiątki tysięcy miejsc pracy
TEEMA to organizacja zrzeszająca ponad 3 tysiące tajwańskich firm, których łączna produkcja odpowiada za jedną czwartą PKB Tajwanu. Przedstawiciele stowarzyszenia zapowiedzieli, że park w Polsce może przyciągnąć inwestycje o wartości liczonej w miliardach dolarów.
Planowana powierzchnia parku to co najmniej 150 hektarów, a obecne zainteresowanie inwestora sięga już 280 hektarów. Realizacja przedsięwzięcia może przełożyć się na dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Tereny inwestycyjne w gminie Miękinia obejmują około 400 hektarów z kompletną infrastrukturą.
Źródło: Money.pl, Fot. PAP/Maciej Kulczyński

