Eksport ukraińskiego zboża przez Morze Czarne znalazł się pod ogromną presją. Rosyjski pocisk Banderol, tani w produkcji i wytwarzany masowo, odpowiada za 80 proc. uderzeń na porty w aglomeracji odeskiej i faktycznie spowolnił działanie szlaku eksportowego.
Banderol ma wypełnić lukę między tanimi i powolnymi dronami Szahed a szybszymi oraz celniejszymi pociskami manewrującymi Ch-101. Taką charakterystykę podaje Władysław Własiuk, pełnomocnik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ds. polityki sankcji. Jego biuro ustaliło, że nowa broń odpowiada za 80 proc. ataków na porty w Odessie oraz sąsiednich Czarnomorsku i Piwdeniu.
– To bardzo niebezpieczny gadżet – powiedział Własiuk dziennikarzom, prezentując fragment pocisku wystrzelonego w zeszłym roku.
– Większość ataków na infrastrukturę portową w Odessie przeprowadzana jest przy użyciu Banderoli – dodał.
Tanio i masowo
Pocisk ma około 5 metrów długości, kanciasty korpus, proste, krótkie, składane skrzydła, trzy składane stateczniki i dwa składane stateczniki naprowadzające w pobliżu dziobu. Głowica bojowa waży 150 kilogramów, czyli więcej niż głowica dronów Szahed. Prędkość Banderoli jest zbyt duża dla najnowszych ukraińskich dronów przechwytujących, a koszt produkcji jednej sztuki szacuje się na od 150 do 300 tysięcy dolarów.
Dmytro Pletenczuk, rzecznik ukraińskiej marynarki wojennej, zwraca uwagę na nietypowy charakter tej broni.
– Jeśli chodzi o prędkość i manewrowość, to nie do końca jest to pocisk – powiedział Bloombergowi Pletenczuk.
Banderol można wystrzeliwać z większych bezzałogowych statków powietrznych dalekiego zasięgu, takich jak rosyjski Orion. Serhij „Flash” Bieskrestnow, doradca ds. walki elektronicznej niedawno zwolnionego ministra obrony Mychajły Fiodorowa, zwrócił uwagę na niedawne pojawienie się wyrzutni naziemnych. Fabian Hoffmann, specjalista ds. pocisków rakietowych na Norweskim Uniwersytecie Obrony, porównuje Banderol do ukraińskiej Ruty Bloku 1.
– Jeśli chodzi o połączenie zasięgu i ładowności, wydaje się ona najbardziej zbliżona do Ruty Bloku 1 po stronie ukraińskiej, choć ta druga wykorzystuje mocniejszy silnik, podczas gdy Banderol opiera się na przerobionych chińskich cywilnych silnikach odrzutowych – powiedział Hoffmann.
Porty Wielkiej Odessy w ogniu
Zasięg Banderoli to zaledwie kilkaset kilometrów, dlatego Rosjanie odpalają je z Krymu w kierunku Odessy. System portów „Wielka Odessa” to największa brama dla ukraińskiego eksportu, zwłaszcza zbóż i roślin oleistych. Regularne uderzenia sprawiły, że korytarz eksportowy niemal stanął.
– Praca naszego korytarza została wstrzymana – nie całkowicie, ale mimo to przepływ towarów znacznie spowolnił. Uszkodzonych zostało ponad 20 statków – powiedział Pletenczuk.
Rzecznik marynarki porównuje te straty z około 200 rosyjskimi okrętami, które Ukraina zatopiła na Morzu Azowskim i Czarnym. Mniej optymistyczny jest Konstantyn Sobol, właściciel odeskiej firmy żeglugowej Marelis Navigation.
– W tej chwili można to uznać za wstrzymanie ukraińskiego eksportu i importu głębokowodnego – powiedział Sobol.
Ukraińscy urzędnicy szacują, że Rosja produkuje setki pocisków Banderol rocznie. Wskazują, że zaostrzenie sankcji na zagraniczne komponenty mogłoby ograniczyć to zjawisko, a kluczowe znaczenie mają przerobione chińskie cywilne silniki odrzutowe, na których opiera się ta konstrukcja.
Źródło: WNP.PL, Fot. EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN / PAP

