Politechnika Lubelska sprzedała pełne prawa do swojego innowacyjnego magazynu energii, który chroni sieć elektroenergetyczną przed blackoutem. Wynalazek powstał w ramach współpracy z MPK Lublin i Telefoniką Kable S.A. i dzięki niemu systemy energetyczne mogą magazynować nadprodukcję energii z odnawialnych źródeł. To największa kwota w historii komercjalizacji wynalazków uczelni.
- Magazyn energii Politechniki Lubelskiej integruje farmy fotowoltaiczne, elektrownie wiatrowe i konwencjonalne źródła energii.
- System pozwala magazynować nadprodukcję prądu i działa jak firewall chroniący przed blackoutem.
- Telefonika Kable SA nabyła pełne prawa do wynalazku, przygotowując się do przetargów publicznych i wojskowych.
- Współpraca uczelni z przemysłem pokazuje drogę od pomysłu do gotowego produktu rynkowego.
- Kolejne projekty dotyczą cyberbezpieczeństwa i odporności systemów na zawirowania geopolityczne.
Politechnika Lubelska sprzedała pełne prawa do wynalazku, który odpowiada na kluczowe potrzeby przemysłu energetycznego. Dzięki temu rozwiązaniu odbiorcy energii zyskają dodatkową ochronę przed blackoutami. Wartość transakcji była na tyle wysoka, że uczelnia odnotowała rekord w historii komercjalizacji swoich wynalazków.
Historia tego projektu sięga czterech lat wstecz. W 2021 roku Politechnika Lubelska podpisała list intencyjny z MPK Lublin oraz Telefoniką Kable S.A. W ramach współpracy i projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju powstały trzy innowacyjne, modułowe oraz mobilne magazyny energii.
– Nasz magazyn energii stanowi rozwiązanie umożliwiające integrację dużych źródeł odnawialnych, takich jak farmy fotowoltaiczne i elektrownie wiatrowe oraz elektrowni konwencjonalnych. Przechwytują one energię, która powstaje w momencie jej nadprodukcji, kiedy np. wiatr wieje za mocno. Nadprodukcja bywa zdecydowanie większa niż potrzeby Polski, a nawet Europy. Warto ją wtedy magazynować – mówi dr hab. inż. Dariusz Zieliński, prof. uczelni z Katedry Napędów i Maszyn Elektrycznych Politechniki Lubelskiej.
Stabilny i wydolny system
Pozwala to na obniżenie rachunków za prąd. Sprawia, że system elektroenergetyczny pracuje stabilnie i wydolnie. Przede wszystkim jednak działa jak firewall, który może ochronić odbiorców przed skutkami blackoutu.
– Stworzyliśmy od podstaw rozwiązanie, które wpisuje się w trendy energetyki odnawialnej i odpowiada na potrzeby firm w zakresie magazynowania energii. To niewątpliwy sukces zarówno samej uczelni, jak i naukowców, którzy są twórcami tego rozwiązania. Telefonika dokładnie wiedziała jakich rozwiązań potrzebuje. Kompetencje naszych naukowców pozwoliły na sprostanie tym oczekiwaniom. Tak powstał świetny produkt rynkowy, który jest teraz wdrażany na rynek – podkreśla Paweł Chrapowicki, dyrektor Centrum Innowacji i Transferu Technologii Politechniki Lubelskiej.
Od dzisiaj Telefonice Kable SA przysługuje prawo korzystania z wynalazku w pełnym zakresie.
– Dzięki nabytym prawom własności intelektualnej będziemy mogli ubiegać się o udział jako oferent kontenerowych magazynów energii w największych przetargach publicznych, w tym również wojskowych. A to przyczyni się do dalszego rozwoju Telefoniki Kable w branży magazynowania energii – mówi dr Jakub Siemiński, dyrektor Działu Rozwoju Telefonika Kable SA i dodaje: „Współpraca między Politechniką Lubelską a Telefoniką to wzorcowy przykład współpracy między uczelnią a przedsiębiorstwem, który pokazuje, jak dojść od idei do gotowego rozwiązania, które będziemy teraz komercjalizować. Otwieramy sobie też drogę do realizacji następnych wspólnych projektów.”
Jeden z nich dotyczyć ma cyberbezpieczeństwa.
– Jest to szczególnie istotne w obecnych czasach, gdy za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, a światowa sytuacja geopolityczna może prowadzić do blokad handlowych i innych zawirowań gospodarczych. Dlatego musimy pracować nad tym, żeby urządzenia były w każdym przypadku niezawodne i odporne na ataki – podkreśla prof. Zieliński.
Innowacyjność uczelni
Jak przyznaje prof. Zbigniew Pater, rektor Politechniki Lubelskiej, na uczelni powstaje bardzo dużo wynalazków.
– Problemem bywają kwoty pozyskiwane za poszczególne rozwiązania, bo czasem pokrywają tylko koszty uzyskania patentu. W tym przypadku suma jest pokaźna, bo przewyższa ona wszystkie umowy, które dotychczas podpisaliśmy – mówi rektor.
– Bardzo cieszę się z udanej komercjalizacji, tym bardziej, że cała ścieżka wykonana była od pomysłu, przez wdrożenie, do przekazania całości praw autorskich, dodał.
Źródło: TeleFonika










