To blokuje ogromne inwestycje w Polsce. „Wąskie gardła” pomogłyby zlikwidować pieniądze dla urzędów

Wykonawcy narzekają na zbyt wolne tempo procedowania wniosków o decyzje środowiskowe w RDOŚ-iach, a urzędnicy bronią się przed zarzutami o opieszałość, wskazując na zbyt skąpe kadry w stosunku do stawianych im zadań. Średni czas uzyskania decyzji środowiskowej dla inwestycji drogowej lub kolejowej sięga blisko dwóch lat.


Sejmowa komisja infrastruktury przyjęła dezyderat w sprawie pilnego wzmocnienia kadrowego i finansowego Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska. To odpowiedź na sygnały płynące ze strony Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która broniąc siebie i podległych jednostek, podkreśla słabość swoich kadr, niewspółmiernych do skali już realizowanych i dopiero zapowiadanych projektów inwestycyjnych.

– Mamy województwa, w których liczba postępowań w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przypadająca na jedną osobę w wydziałach zajmujących się ocenami oddziaływania na środowisko sięga 50 rocznie. Czyli ma tydzień na jedno. A zgodnie z KPA przy skomplikowanej sprawie powinien mieć 60 dni na jej rozpatrzenie – tłumaczył Piotr Otawski, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

Poinformował, że od 2024 roku podjęto rozmowy z Ministerstwem Finansów. Ustalenia wskazywały na konieczność utworzenia w ciągu pięciu lat 193 etatów, z czego pierwsze 43 w ubiegłym roku faktycznie się pojawiły. Na ten rok miało być przewidziane kolejne 46, ale do tej pory ich nie uzyskano.

Głosowanie bez zgodności. Opozycja chciała jeszcze poczekać

Posłowie PiS-u nie wzięli udziału w głosowaniu, stwierdzając, że wobec przedstawienia tekstu dezyderatu dopiero na wstępie obrad nie mieli okazji się z nim zapoznać i proponowali przełożyć decyzję. Posłanka Barbara Oliwiecka argumentowała, że problemy te były rozpatrywane na komisjach od lutego i należy nadać im jak najszybszy bieg.

– Inwestycje w Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska to nie jest tylko inwestycja w środowisko, tylko jest to inwestycja w rozwój. Brak kadr w tych instytucjach czy ich niewłaściwe opłacanie wprost wpływa na możliwości rozwojowe kraju – podkreślił dyrektor Otawski.

Przedsiębiorcy domagają się wzmocnienia administracji

Do wzmocnienia administracji ochrony środowiska wzywają nie tylko sami urzędnicy, ale także firmy wykonawcze, które na własnej skórze odczuwają skutki „wąskich gardeł” w państwowych instytucjach. Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabaga, zwraca uwagę, że wiele mówi się o wielkich pieniądzach zamawiających publicznych, ale nie idą za tym inwestycje w te segmenty administracji, które mają wpływ na realizację inwestycji.

– To nie tylko sektor prywatny realizuje zamówienie publiczne, po drugiej stronie są instytucje publiczne odpowiedzialne za procedury. Nie możemy żyć w przeświadczeniu, że te same instytucje „obrobią” 100 miliardów zł, tak jak „obrabiały” do tej pory np. 20 miliardów zł – mówił Trojanowski.

Bez wzmocnienia kadrowego i finansowego RDOŚ-ów wiele zapowiadanych inwestycji infrastrukturalnych może na lata utknąć w przeciążonych i niewydolnych instytucjach ochrony środowiska.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / GDDKiA / Mateusz Grzeszczuk / GDDKiA

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com