Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew podczas spotkania z Władimirem Putinem w Omsku wezwał rosyjskiego przywódcę do natychmiastowego zawieszenia broni na Ukrainie. Przyznał, że sam nie do końca rozumie przyczyny wojny, i zaapelował o zakończenie konfliktu, który – jego zdaniem – służy tylko wrogom zarówno Rosji, jak i Ukrainy. To bezprecedensowy głos z obozu sojuszników Moskwy.
Tokajew, uznawany za jednego z najbliższych partnerów Putina w Azji Centralnej, użył niezwykle mocnych słów. – To wstyd, że młodzi ludzie umierają. Oni należą do bratnich narodów – Rosji i Ukrainy. To wszystko musi się skończyć. W przeciwnym razie skorzystają na tym przeciwnicy Rosji i narodu ukraińskiego – powiedział prezydent Kazachstanu, cytowany przez rosyjski kanał Astra. Spotkanie odbyło się na marginesie Forum Międzyregionalnego w Omsku, gdzie obaj przywódcy dyskutowali o współpracy gospodarczej.
Apel sojusznika Moskwy
Tokajew stwierdził, że nawet on sam nie do końca rozumie przyczyny wojny. Wskazał na konflikt między Azerbejdżanem a Armenią, którego źródła – jak mówił – są oczywiste i sięgają głęboko w historię, w przeciwieństwie do sytuacji na Ukrainie. Prezydent Kazachstanu dodał, że otrzymuje „wiele sygnałów” z Europy i Stanów Zjednoczonych dotyczących sytuacji wokół wojny. Przypomniał też, że Putin wykazał się „maksymalną elastycznością dyplomatyczną” podczas spotkania z Donaldem Trumpem na Alasce, co sugeruje, że droga do dyplomacji jest otwarta.
Formuła stambulska 2.0
Kluczowym elementem wypowiedzi Tokajewa była propozycja „zamrożenia” konfliktu i powrotu do negocjacji stambulskich z 2022 roku. – Być może warto zamrozić ten konflikt i powrócić do formuły stambulskiej 2.0, skoro osiągnięto tam znaczące rezultaty. Oczywiście, dzięki gwarancjom wielkich mocarstw, w tym Rosji, możemy nadal zmierzać w kierunku długo oczekiwanego pokoju – mówił. Przywódca Kazachstanu nawiązał w ten sposób do rozmów, które załamały się w kwietniu 2022 r. po ujawnieniu zbrodni w Buczy. W odpowiedzi Putin obiecał „informować” go o rozwoju sytuacji na froncie, nie udzielając bezpośredniej odpowiedzi na propozycję.
Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) podkreślają, że oświadczenia Putina o gotowości do negocjacji „w oparciu o protokoły stambulskie z 2022 roku” w istocie powtarzają pierwotne żądania Rosji: trwałe uniemożliwienie Ukrainie wstąpienia do NATO, surowe ograniczenia dla Sił Zbrojnych Ukrainy i zakaz pomocy wojskowej z Zachodu. ISW ostrzega, że żadne porozumienie nieuwzględniające tych żądań nie zadowoli Rosji.
Tymczasem Tokajew umacnia swoją pozycję w kraju. Na mocy nowej konstytucji Kazachstanu, która weszła w życie 1 lipca, otrzymał on prawo ubiegania się o urząd prezydenta na jeszcze jedną kadencję – do 2036 roku. Może to być element budowania jego własnego wizerunku na arenie międzynarodowej.
Źródło: Espresso (na podstawie Astry), Fot. Kancelaria Prezydenta Kazachstanu

