Toyota po raz pierwszy w historii zamierza przekroczyć w roku kalendarzowym 5 mln sprzedanych aut zelektryfikowanych. Koncern właśnie podniósł prognozy na rok finansowy 2027 i liczy na ożywienie popytu w drugiej połowie roku.
Po lekkim spadku wolumenów w pierwszym kwartale roku finansowego 2027 japoński producent skorygował w górę całoroczne założenia. Według najnowszych szacunków w całym roku finansowym, który zakończy się w marcu 2027 roku, Toyota sprzeda 9,7 mln samochodów, czyli o 1 proc. więcej, niż zakładano wcześniej. Licząc razem z Lexusem, wynik koncernu ma przekroczyć 10,5 mln pojazdów.
Rewizja oznacza też nowe cele dla poszczególnych regionów. W Europie Toyota liczy w tym roku na sprzedaż 1,22 mln aut, a wyższe wolumeny mają zanotować także Ameryka Północna i Bliski Wschód.
Wyniki po pierwszym kwartale
W pierwszych trzech miesiącach roku finansowego 2027, czyli od kwietnia do końca czerwca 2026, globalna sprzedaż Toyoty sięgnęła 2,395 mln egzemplarzy. To 99,3 proc. wyniku z analogicznego okresu rok wcześniej. Łącznie z Lexusem koncern dostarczył 2,552 mln aut, co stanowi 96,5 proc. poprzedniego wyniku. Głównym powodem spadku była trudna sytuacja na Bliskim Wschodzie.
Na największym rynku firmy, w Stanach Zjednoczonych, sprzedaż zmniejszyła się w podobnej skali co globalnie. Wyraźny wzrost zanotowano natomiast w Japonii, gdzie popyt zwiększył się o 9 proc., w całej Azji o 4,3 proc. oraz w Europie o 3 proc. Na naszym kontynencie Toyota znalazła 307 000 nabywców.
Elektryki i hybrydy w natarciu
Ponad połowę światowej sprzedaży Toyoty i Lexusa stanowiły auta zelektryfikowane, czyli w pełni elektryczne oraz hybrydowe. Łączny wolumen tych pojazdów wzrósł o 12,4 proc. i sięgnął 1,41 mln sztuk. Największą dynamikę, bo aż 141,1 proc., zanotowały samochody elektryczne, jednak ich udział w całkowitej sprzedaży pozostaje niewielki. W analizowanym okresie było to 114 000 egzemplarzy.
Hybrydy HEV rozeszły się w liczbie 1,238 mln sztuk, co oznacza wzrost o 6,7 proc. Hybryd typu plug-in sprzedano 58 000, czyli o 24,5 proc. więcej niż przed rokiem. W całym 2026 roku Toyota spodziewa się, że po raz pierwszy sprzeda ponad 5 mln zelektryfikowanych aut, a konkretnie 5,03 mln sztuk.
Mimo niższych wolumenów przychody ze sprzedaży urosły do 13,525 bln jenów, czyli około 74 mld euro. Wynik operacyjny osiągnął 1,063 bln jenów, co przekłada się na 5,8 mld euro, a zysk netto wyniósł 1,477 bln jenów, czyli 8,1 mld euro. Skorygowane prognozy zakładają z kolei przychody na poziomie 54 bln jenów, co odpowiada 300 mld euro, oraz zysk netto w wysokości 3,25 bln jenów, czyli 18 mld euro.
Zarząd zastrzega jednak, że realizacja planów zależy od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz od skutków trzęsienia ziemi w prefekturze Kumamoto. Toyota nie ma tam zakładów, ale jej fabryki Miyata, Kanda i Kokura korzystają z podzespołów wytwarzanych na dotkniętym obszarze.
W związku z rosnącym popytem na zelektryfikowane modele Toyota zwiększa moce produkcyjne baterii. Japońska fabryka, która obecnie wytwarza zestawy dla około 600 000 aut, ma zostać zmodernizowana, dzięki czemu będzie powstawać więcej kompletów i przy niższych kosztach. W planach są też nowe zakłady: druga fabryka w Stanach Zjednoczonych, której uruchomienie przewidziano na 2030 rok, oraz czwarta w Indiach, która ma ruszyć w 2029 roku. W Indiach w tym roku ma natomiast rozpocząć pracę trzecia fabryka.
Źródło: wnp.pl, Fot. Materiały prasowe / Toyota

