Co najmniej 28 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w czwartek w fabryce obuwia Huiteng w mieście Jinjiang w prowincji Fujian we wschodnich Chinach. Władze potwierdziły ofiary śmiertelne, a akcja ratownicza z udziałem prawie 200 strażaków wciąż trwa. Przywódca Chin Xi Jinping nakazał wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec winnych oraz ustalenie przyczyn tragedii.
Pożar wybuchł na parterze fabryki obuwia Huiteng w Jinjiang – mieście uznawanym za chińską „stolicę obuwia”. Ministerstwo Zarządzania Sytuacjami Kryzysowymi poinformowało, że wiele godzin po wybuchu pożaru ludzie nadal byli uwięzieni w budynku. Część z nich, jak podała agencja Xinhua, pozostawała bez kontaktu. Około godziny 11:40 czasu polskiego większość płomieni została wygaszona, ale akcja gaśnicza i poszukiwawcza trwała nadal.
Przyczyny tragedii pod lupą śledczych
– Wstępne ustalenia wskazują, że pożar wybuchł na parterze fabryki. Materiały do produkcji obuwia, przechowywane w budynku, były wysoce łatwopalne i mogły spowodować szybkie rozprzestrzenianie się ognia – powiedział lokalny urzędnik w rozmowie z CCTV. Śledczy sprawdzają teraz, czy nie doszło do naruszenia przepisów przeciwpożarowych.
Xi Jinping w wypowiedzi przekazanej przez państwową agencję Xinhua stwierdził, że doszło do „poważnych strat ludzkich”. – Nie można szczędzić wysiłków w działaniach poszukiwawczych i ratowniczych oraz we wspieraniu rodzin poszkodowanych. Należy jak najszybciej ustalić przyczynę wypadku, a także wyciągnąć surowe konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych – dodał przywódca Chin.
Jinjiang – światowe zagłębie obuwnicze
Reuters przypomniał, że miasto Jinjiang jest głównym ośrodkiem produkcji obuwia i odzieży, przez co często nazywane jest „stolicą obuwniczą” Chin. Według oficjalnych danych tysiące firm w tym mieście wyprodukowały w 2024 r. ponad 1,2 miliarda par butów, co stanowiło 20 procent światowej produkcji. Tragedia może odbić się na lokalnej gospodarce i poważnie nadszarpnąć wizerunek branży.
W listopadzie Chiny rozpoczęły kampanię przeciwko zagrożeniom pożarowym w wieżowcach po tym, jak ogromny pożar strawił kilka wieżowców w Hongkongu, powodując śmierć 168 osób. Miesiąc później w pożarze budynku mieszkalnego w prowincji Guangdong na południu Chin zginęło 12 osób. Władze centralne zapowiedziały zaostrzenie kontroli w zakładach produkcyjnych.
Źródło: Reuters, Xinhua, Fot. Xinhua

