Turbiny wiatrowe z Chin zawierają azbest. Ogólnokrajowy alert w Australii

Australijskie władze ogłosiły ogólnokrajowy alert po wykryciu azbestu w chińskich turbinach wiatrowych. Pierwsze ślady niebezpiecznego materiału zidentyfikowano na farmie Goldwind Cattle Hill w środkowej Tasmanii, a kolejne pojawiły się również na farmach w Nowej Południowej Walii. Dochodzenie w sprawie trwa.

  • Azbest wykryto w klockach hamulcowych turbin wiatrowych należących do Goldwind Science and Technology, chińskiego producenta sprzętu OZE.
  • Problem dotyczy również farm w Nowej Południowej Walii, zarządzanych przez BJEI Australia, spółkę zależną Beijing Energy International.
  • Klocki hamulcowe stanowią część wewnętrznego mechanizmu turbiny; nie wiadomo, czy osoby postronne lub pracownicy zostali narażeni na działanie azbestu.
  • Goldwind zapewniło ograniczony dostęp do turbin oraz wynajęcie specjalistycznych firm do bezpiecznego usuwania materiału.
  • Farmy Goldwind odpowiadają za około 5% rocznej produkcji energii odnawialnej w Australii, a Australia od 2003 r. całkowicie zakazała importu towarów zawierających azbest.

Australijskie władze wydały krajowy alert po wykryciu azbestu w turbinach wiatrowych produkowanych przez chińską firmę Goldwind. Pierwsze ślady niebezpiecznego materiału wykryto na farmie wiatrowej Goldwind Cattle Hill w środkowej Tasmanii.

Dochodzi do dochodzenia w tej sprawie. Kontrolerzy przekazali, że azbest pojawił się także na innych farmach wiatrowych zarządzanych przez Goldwind, będący australijską spółką zależną chińskiej firmy Goldwind Science and Technology. Według przedstawicieli spółki klocki hamulcowe zawierające azbest zostały dostarczone przez 3S Industry, dużego dostawcę z Chin, który odpowiada za wyposażenie wielu farm wiatrowych w Australii i uczestniczył w kilku projektach OZE.

Odkrycie wzbudziło obawy, że problem może mieć szerszy zasięg, ponieważ klocki hamulcowe są częścią wewnętrznego mechanizmu turbin. Na razie nie wiadomo, czy pracownicy lub osoby postronne zostały narażone na działanie azbestu ani czy środowisko uległo skażeniu.

Biuro prasowe Goldwind poinformowało, że dostęp do turbin jest ograniczony, a firma natychmiast powiadomiła władze. Goldwind zapowiedziało zatrudnienie specjalistycznych firm do usuwania azbestu oraz powiadomienie innych dostawców energii współpracujących z 3S Industry. Farmy wiatrowe Goldwind odpowiadają za około pięć procent rocznej produkcji energii odnawialnej w Australii.

Azbest w wiatrakach

Ślady azbestu wykryto także na farmach wiatrowych w Nowej Południowej Walii, które są zarządzane przez spółkę Beijing Energy International. W komunikacie firmy podano, że „BJEI Australia jest świadoma obecności azbestu w zapasowych klockach hamulcowych używanych w niektórych wewnętrznych urządzeniach dźwigowych znajdujących się w turbinach wiatrowych na farmie wiatrowej Biała”.

Spółka zapewniła, że od momentu uzyskania informacji o problemie koncentruje się na bezpieczeństwie i zdrowiu pracowników, wykonawców oraz lokalnej społeczności. Wszelkie odpowiednie organy zostały powiadomione, a prowadzone są dochodzenia i testy. BJEI Australia zaznaczyła też, że pozostaje w stałym kontakcie z firmą Goldwind, korzystając z jej doświadczeń w kwestii azbestu.

Warto przypomnieć, że Australia od 2003 roku wprowadziła całkowity zakaz importu towarów zawierających azbest.

Źródło: DailyMail, PR24

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu