Turecki minister przestrzega przed „ostatecznym krokiem” Rosji

Szef tureckiego MSZ Hakan Fidan ostrzegł, że przedłużająca się wojna może skłonić Rosję do wykonania „ostatecznego kroku”. Jego słowa, wypowiedziane podczas panelu organizowanego przez państwową agencję Anadolu Ajansı, media odczytują jako przestrogę przed możliwym użyciem taktycznej broni jądrowej przez Moskwę.


Fidan wypowiadał się podczas panelu poświęconego paktowi obronnemu między Turcją, Pakistanem i Arabią Saudyjską. Nawiązał w nim do wcześniejszych deklaracji prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana o gotowości Ankary do mediacji między Kijowem a Moskwą.

Przypomniał też, że podczas negocjacji w Stambule dyplomaci, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych, zwracali uwagę na niechęć obu stron do kompromisu.

– „W sytuacji, w której nikt nie idzie na ustępstwa, konflikt i ciągła przemoc trwają dalej, dopóki jedna ze stron nie stworzy sobie przewagi. Niestety, właśnie tego jesteśmy świadkami” – przyznał Hakan Fidan.

Od wyniszczenia do zniszczeń

Szef tureckiej dyplomacji zaznaczył, że obecny etap konfliktu charakteryzuje się ostrzałem stref cywilnych. W jego ocenie społeczność międzynarodowa powinna podjąć interwencję, by powstrzymać dalszą eskalację.

– „Wojna na wyniszczenie przerodziła się w wojnę zniszczeń” – powiedział Hakan Fidan.

Fidan mówił o rozszerzaniu się wojny pod względem geograficznym, celów i stosowanych metod.

– „Wszystko, co uważano za niemożliwe, stało się rzeczywistością” – mówił turecki minister.

– „Może osiągnąć jeszcze wyższy poziom” – stwierdził Hakan Fidan.

Widmo broni jądrowej

Agencja UNIAN przypomina, że mimo powtarzających się ataków Ukrainy na terytorium Rosji Moskwa jak dotąd nie użyła taktycznej broni jądrowej. Kreml wielokrotnie groził jednak takim scenariuszem.

Fidan mówił o scenariuszu, w którym zaostrzona wojna na wyniszczenie mogłaby zagrozić istnieniu Rosji. W takiej sytuacji Moskwa, jego zdaniem, może posunąć się do ostateczności.

Komentując możliwy ostateczny krok Rosji, turecki minister wskazał na presję, którą według dyplomatów Kremla na władze wywiera rosyjskie społeczeństwo.

– „Ta kwestia wypłynęła, jakby Rosjanie chcieli powiedzieć: Ponieważ społeczeństwo domaga się teraz takiego kroku. Mówiliśmy o tym również przedstawicielom Zachodu, a oni są tego świadomi” – podsumowywał dyplomata.

Żegluga na Morzu Czarnym zagrożona

Jak w sobotę podał Bloomberg, władze Turcji wprowadziły ograniczenia w ruchu statków handlowych wpływających na Morze Czarne przez cieśninę Dardanele. Decyzję powiązano z zaostrzeniem wzajemnych ataków Rosji i Ukrainy w rejonie akwenu.

Na początku tygodnia tureckie MSZ potwierdziło, że w ataku na dwa tureckie statki handlowe rannych zostało kilku marynarzy, w tym obywatele Turcji. Ankara zaapelowała do Moskwy i Kijowa o pilne działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa żeglugi.

Przełom lipca i sierpnia przyniósł zawieszenie obsługi ukraińskich portów wokół Odessy przez największe firmy transportowo-spedycyjne, co było skutkiem rosyjskich ostrzałów. Z kolei ataki ukraińskich dronów sprawiły, że najwięksi rosyjscy operatorzy przestali przyjmować zamówienia wymagające żeglugi po Morzu Czarnym.

Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu