Komisja Europejska zaproponowała objęcie zakazem wjazdu do Unii Europejskiej wszystkich osób, które służyły w siłach zbrojnych Rosji od początku wojny w Ukrainie. To kluczowy element 21. pakietu sankcji wobec Kremla, ogłoszonego w poniedziałek przez szefową KE Ursulę von der Leyen. Nowe restrykcje obejmują także sektor rybołówstwa, usługi finansowe, rynki kryptowalut oraz kolejne jednostki z rosyjskiej floty cieni.
Przedstawiając propozycję nowego pakietu obostrzeń, Ursula von der Leyen podkreśliła, że Europa będzie niedostępna dla każdego, kto brał udział w inwazji. Zakaz wjazdu ma objąć zarówno żołnierzy służby czynnej, jak i rezerwistów oraz personel pomocniczy od 24 lutego 2022 roku. To bezprecedensowe posunięcie, które rozszerza dotychczasowe sankcje personalne na całe grupy ludzi, uniemożliwiając im podróżowanie do państw członkowskich UE. Decyzja ta ma na celu izolację Rosji i zwiększenie presji na reżim Władimira Putina.
Szefowa KE wykluczyła jednocześnie możliwość złagodzenia sankcji energetycznych wobec obecnego kryzysu cen paliw kopalnych. – Chcemy utrzymać pełną intensywność naszych sankcji. Sposobem na to jest zapewnienie, że zyski Rosji ze sprzedaży ropy pozostaną ograniczone – zaznaczyła. Von der Leyen odniosła się tym samym do spekulacji, że UE mogłaby zmiękczyć stanowisko w obliczu rosnących cen energii. Stanowczo odrzuciła taką opcję, podkreślając konieczność kontynuowania presji ekonomicznej na Moskwę.
Nowe restrykcje wobec sektora rybołówstwa i floty cieni
W ramach 21. pakietu sankcyjnego UE po raz pierwszy obejmie restrykcjami rosyjskie rybołówstwo. Von der Leyen określiła ten sektor jako jeden z ostatnich nieobjętych ograniczeniami. Zakaz dotyczyć ma zarówno połowów na wodach międzynarodowych, jak i przetwórstwa oraz eksportu ryb i produktów rybnych z Rosji. Uderzy to w branżę, która dotychczas mogła swobodnie handlować z krajami unijnymi.
Na listę sankcyjną trafi kolejnych 30 statków z rosyjskiej floty cieni, które wykorzystywane są do omijania embarga na ropę i produkty naftowe. Łączna liczba objętych sankcjami jednostek wzrośnie tym samym do 662. To część szerszej strategii uderzania w logistykę i finanse Kremla. Statki te często zmieniają banderę i stosują nielegalne techniki, by ukryć pochodzenie towarów. Ich dodanie do listy ma utrudnić Rosji eksport surowców energetycznych.
Stabilizacja rynku ropy kosztem dochodów Rosji
Ursula von der Leyen odniosła się także do mechanizmu dostosowywania limitu ceny za baryłkę rosyjskiej ropy względem cen rynkowych. Zauważyła, że system nie został stworzony z myślą o szokach rynkowych, takich jak obecny, spowodowany zamknięciem cieśniny Ormuz. W związku z tym KE proponuje wstrzymanie korekt limitów cenowych.
– Dlatego proponujemy po prostu wstrzymać dostosowanie do stycznia przyszłego roku. Da to czas rynkom ropy na stabilizację, a jednocześnie presja na dochody Rosji zostanie utrzymana – powiedziała przewodnicząca KE. Oznacza to, że limit cenowy pozostanie na dotychczasowym poziomie, co ma ograniczyć wpływy Moskwy z eksportu surowców. Decyzja ta jest kompromisem między utrzymaniem sankcji a uniknięciem dalszych wahań cen na światowych rynkach.
Ponadto w 21. pakiecie rozszerzone zostaną sankcje na usługi finansowe i rynki kryptowalut, a także zakazy eksportowe i importowe. KE dąży do maksymalnego osłabienia rosyjskiej gospodarki i ograniczenia zdolności Moskwy do finansowania wojny w Ukrainie. Nowe restrykcje obejmą między innymi zakaz świadczenia usług doradztwa finansowego i księgowego dla podmiotów rosyjskich, a także ograniczenia w handlu kryptowalutami, które coraz częściej wykorzystywane są do obchodzenia sankcji.
Źródło: Komisja Europejska, Fot. EPA/EFE

