Norwegia osiągnęła porozumienie z konsorcjum NHIndustries (Airbus, Leonardo, Fokker/GKN) w sprawie sporu o anulowane zamówienie na śmigłowce NH90. W ramach ugody państwo otrzyma odszkodowanie w wysokości 2,86 mld euro (3,3 mld USD), a zwrócone zostaną wszystkie 13 dostarczone śmigłowce, za które konsorcjum dostarczy Norwegii inne aktywa o wartości nieokreślonej.
- Porozumienie kończy wieloletni spór między Norwegią a producentami NH90, znosząc wszelkie wzajemne zobowiązania.
- Kontrakt na 14 śmigłowców NH90 został pierwotnie podpisany w 2001 roku, z myślą o zwalczaniu okrętów podwodnych i wsparciu straży przybrzeżnej Norwegii.
- Norwegia zerwała umowę w czerwcu 2022 roku, powołując się na opóźnienia w dostawach, liczne usterki techniczne oraz ograniczoną zdolność operacyjną dostarczonych maszyn.
- NHIndustries, konsorcjum europejskich producentów lotniczych, dostarczy w zamian aktywa o wartości nieokreślonej, kompensując zwrócone śmigłowce.
- Ugoda obejmuje trzy czołowe firmy: Airbus, włoskie Leonardo oraz Fokker z grupy GKN, co kończy wieloletnie roszczenia odszkodowawcze Norwegii.
Norwegia osiągnęła porozumienie z trzema największymi europejskimi koncernami lotniczymi w sprawie odszkodowania za anulowane zamówienie na śmigłowce zwalczania okrętów podwodnych NH90. Łączna wartość roszczenia państwa wyniosła 2,86 mld euro (ok. 3,3 mld USD).
W ramach zawartej ugody Norwegia zwróci 13 śmigłowców NH90, które wcześniej odebrała, a w zamian konsorcjum NHIndustries – tworzone przez Airbusa, włoskie Leonardo oraz jednostkę Fokkera z grupy GKN – dostarczy Norwegii określone aktywa o wartości, które nie zostały sprecyzowane w komunikacie.
Minister obrony Norwegii, Bjørn Arild Gram, podkreślił, że ugoda definitywnie zamyka spór między stronami i znosi wszystkie wzajemne zobowiązania, co oznacza, że żadna ze stron nie będzie musiała ponosić dalszych roszczeń ani kosztów związanych z wcześniejszymi umowami.
Porozumienie kończy wieloletni konflikt dotyczący programu NH90, który od dawna był źródłem napięć między Norwegią a producentami. Dla Norwegii ugoda pozwala zamknąć rozliczenia finansowe i skupić się na przyszłych zakupach sprzętu obronnego, natomiast dla koncernów europejskich rozstrzygnięcie sprawy umożliwia uniknięcie dalszych kosztownych sporów prawnych i administracyjnych.
Wieloletni spór
Pierwotny kontrakt na dostawę śmigłowców dla Norwegii został podpisany w 2001 roku i obejmował 14 maszyn, które miały służyć zarówno norweskiej straży przybrzeżnej, jak i do realizacji misji związanych ze zwalczaniem okrętów podwodnych. Umowa przewidywała dostarczenie nowoczesnych śmigłowców, które w założeniu miały zwiększyć możliwości operacyjne Norwegii w zakresie obrony wybrzeża i kontroli akwenów morskich.
Jednak po wielu latach realizacji kontraktu pojawiły się poważne problemy techniczne i organizacyjne. Norwegia wskazywała na wieloletnie opóźnienia w dostawach, które uniemożliwiały terminowe wdrożenie maszyn do eksploatacji. Dodatkowo dostarczone śmigłowce wykazywały liczne usterki techniczne, które ograniczały ich funkcjonalność i bezpieczeństwo operacyjne. Problemy dotyczyły również utrzymania maszyn – według raportów, ilość godzin lotu możliwych do wykonania przez dostępne śmigłowce była znacznie mniejsza niż zakładano w kontrakcie.
Źródło: Reuters










