Polski rynek pracy coraz wyraźniej zmienia strukturę zatrudnienia. Miejsce części obywateli Ukrainy zajmują pracownicy z Azji i Ameryki Południowej, a po zakończeniu wojny Ukraińcy mogą mieć kłopoty z odzyskaniem dotychczasowych stanowisk.
Według SW Research liczba cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce przekroczyła 1,17 mln, czyli sześciokrotnie więcej niż w 2015 roku. Łączna liczba zatrudnionych obcokrajowców sięga już około 1,2 mln. Największą grupę nadal tworzą obywatele Ukrainy, jednak ich udział w rynku pracy stopniowo maleje na rzecz innych narodowości.
W Polsce mieszka i pracuje obecnie około 30 tys. obywateli Kolumbii oraz Filipin. To właśnie te narodowości w wielu sektorach uzupełniają luki kadrowe powstałe po wyjeździe części Ukraińców do krajów Europy Zachodniej, które oferują wyższe płace i większe możliwości rozwoju zawodowego.
W rozmowie z WP Finanse prezes Worksol Group Michał Solecki mówił, że proces zastępowania części pracowników z Ukrainy już trwa. Polskie firmy szybko zaczęły uzupełniać braki kadrowe, korzystając z napływu pracowników z Azji oraz Ameryki Południowej. Nie wiadomo jednak, czy to właśnie oni na stałe przejmą część miejsc pracy pozostawionych przez Ukraińców.
– Po zakończeniu wojny część Ukraińców może mieć trudności z ponownym wejściem na polski rynek pracy. Przedsiębiorstwa, które zdążyły już zatrudnić osoby z innych państw, niekoniecznie będą chciały rezygnować z obecnych pracowników, aby ponownie zatrudniać osoby z Ukrainy – powiedział Michał Solecki, prezes Worksol Group.
Nowe zezwolenia dla pracowników z zagranicy
Dane SW Research pokazują, że w pierwszej połowie 2024 roku wydano ponad 173 tys. zezwoleń na pracę. Znaczną część z tych zezwoleń otrzymali obywatele krajów azjatyckich oraz państw Ameryki Południowej. To potwierdza, że polski rynek pracy coraz częściej sięga po pracowników spoza Europy.
Z raportu wynika, że największe zapotrzebowanie na cudzoziemców występuje obecnie w przemyśle. Pracodawcy szukają także osób do prostych prac fizycznych, produkcji i magazynów oraz operatorów maszyn.
Zarobki obcokrajowców w Polsce
Jak wynika z raportu, cudzoziemcy pracujący w Polsce zarabiają przeciętnie około 10 proc. więcej, niż wynosi ustawowa płaca minimalna. Wyższe stawki mają przyciągnąć pracowników z dalszych rynków do krajowych zakładów i magazynów.
Michał Solecki ocenił, że polskie firmy szybko przystosowały się do nowej sytuacji i nie zamierzają rezygnować z pracowników, których już zatrudniły. To oznacza, że po wojnie Ukraińcy mogą nie wrócić do dawnych miejsc pracy w takiej skali, jakiej się spodziewali.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Radek Pietruszka

