Rafineria ropy naftowej w Omsku, największy tego typu obiekt w Rosji, została zaatakowana ukraińskimi dronami. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował na Telegramie, że na miejscu wybuchł pożar. To ostatni z 11 największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został trafiony przez siły ukraińskie.
Atak na zakład położony w południowo-zachodniej Syberii, blisko granicy z Kazachstanem, miał miejsce po południu 6 lipca. Dystans od granicy Ukrainy wynosi prawie 2,5 tysiąca kilometrów, co czyni go jednym z najdalszych ukraińskich uderzeń od początku wojny. Na nagraniach opublikowanych w sieci widać płomienie nad obiektami przemysłowymi. Analityk ASTRA OSINT potwierdził, że trafiona została omska rafineria.
Gubernator obwodu omskiego Witalij Chocenko, cytowany przez Reutera, przekazał, że kilka dronów dotarło do „centrum przemysłowego w północnej części Omska”. Skutki ataku są wciąż ustalane. Rafineria specjalizuje się w produkcji paliw, smarów i produktów petrochemicznych, a według władz ukraińskich bierze udział w zaopatrywaniu rosyjskiej armii.
Rekordowy zasięg ukraińskich dronów
To uderzenie jest wyjątkowe nie tylko ze względu na cel – największą rafinerię Rosji o rocznej wydajności 22 milionów ton – ale także z powodu odległości. Wcześniejsze ataki ukraińskich dronów koncentrowały się na celach bliżej granicy, takich jak porty nad Bałtykiem. W poniedziałek rosyjskie władze informowały o uszkodzeniach obiektów w portach Wysock i Ust-Ługa, a także o przerwach w dostawach prądu na okupowanym Krymie.
Mianowany przez Rosję szef Krymu Siergiej Aksjonow przekazał, że w Kerczu w wyniku ataku drona zginęła kobieta, a dwie osoby zostały ranne. W obwodzie jarosławskim, na północny wschód od Moskwy, dwie osoby odniosły obrażenia od odłamków – poinformował gubernator Michaił Jewrajew. Z kolei Władisław Szapsza, gubernator obwodu kałuskiego, doniósł o pożarze na terenie przemysłowym w rejonie dzierżyńskim po uderzeniu dronów.
Ataki na rosyjską infrastrukturę paliwową
Ukraina regularnie celuje w obiekty energetyczne Rosji, które finansują wojnę. Jak zauważył Reuters, nasilone uderzenia na rafinerie doprowadziły do dotkliwych niedoborów paliwa w wielu regionach Rosji. Negocjacje pokojowe z udziałem Stanów Zjednoczonych pozostają w impasie.
Równocześnie trwają ataki na cele w Ukrainie. W wyniku rosyjskiego ostrzału Kijowa po raz drugi uszkodzono siedzibę Kanału 5. – Pomieszczenia uległy znacznym zniszczeniom, uszkodzono studio. Zniszczono część sprzętu, a stanowiska pracy w redakcji zostały zdewastowane – powiedział Mykoła Kniażycki, dziennikarz i deputowany Rady Najwyższej Ukrainy. Jego zdaniem Rosjanie celowo atakują ukraińskie media. W nocy z niedzieli na poniedziałek w stolicy Ukrainy zginęło co najmniej kilkanaście osób, dziesiątki zostały ranne.
Źródło: na podstawie doniesień Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, Reutera, AFP oraz rosyjskich władz regionalnych, Fot. Twitter (ASTRA OSINT)

