Dwudziestu dwóch przywódców państw Unii Europejskiej, w tym polski premier Donald Tusk, wystosowało wspólny list do władz UE z żądaniem zdecydowanej odpowiedzi na kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie. To reakcja na masowy napływ około 60 tysięcy migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do tego miasta.
W dokumencie przywódcy deklarują, że nie dopuszczą do podważania integralności granic zewnętrznych Wspólnoty. Zwracają uwagę, że masowe przekraczanie granic, instrumentalizacja migracji i zagrożenia hybrydowe nie mogą stworzyć wrażenia, iż nielegalny wjazd do Unii Europejskiej jest możliwy.
– Jesteśmy zdeterminowani, aby zapobiegać próbom podważania integralności granic zewnętrznych Wspólnoty, jak miało to miejsce w Ceucie – napisali przywódcy.
– Nie możemy pozwolić, aby niekontrolowane, masowe przekraczanie granic, instrumentalizacja migracji lub inne zagrożenia hybrydowe stworzyły wrażenie, że nielegalny wjazd do Unii Europejskiej jest możliwy – dodali.
– Takie postrzeganie zachęcałoby do dalszych prób, podważało zaufanie do naszej wspólnej polityki migracyjnej i miało konsekwencje dla wszystkich państw członkowskich – podkreślili.
Pilna wideokonferencja ministrów
List zawiera wniosek o pilne zwołanie nadzwyczajnej wideokonferencji ministrów spraw wewnętrznych. Autorzy skierowali go do irlandzkiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, a spotkanie ma umożliwić wspólną ocenę sytuacji i uzgodnienie skoordynowanej europejskiej reakcji, w tym szybką mobilizację dostępnych instrumentów UE oraz niezbędne wsparcie dla Hiszpanii.
Sygnatariusze wskazują na potrzebę przywrócenia skutecznej kontroli zewnętrznej granicy Unii i zapobieżenia dalszym niekontrolowanym przekroczeniom granicy. Ministrowie mają rozważyć zwiększone wsparcie ze strony Frontexu oraz skuteczność współpracy UE z Marokiem.
W liście potwierdzono gotowość do podjęcia wszelkich niezbędnych środków, zgodnie z prawem Unii i zasadami strefy Schengen, w celu zapewnienia porządku publicznego oraz przeciwdziałania zagrożeniom wynikającym z przemieszczeń wtórnych. Chodzi między innymi o wzmocnienie lub ponowne wprowadzenie tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych.
Kto podpisał list
Inicjatorkami listu były szefowe rządów Włoch i Danii Giorgia Meloni i Mette Frederiksen. Dokument skierowano do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonia Costy, przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz premiera Irlandii Michaela Martina.
Pod listem podpisało się 22 przywódców państw członkowskich. Na liście sygnatariuszy zabrakło Irlandii, ponieważ jej premier jest jednym z adresatów, a także Hiszpanii, której sprawa dotyczy. Nie podpisały go również Francja, Luksemburg i Portugalia.
Kryzys w Ceucie
Do Ceuty nielegalnie przedostało się około 60 tysięcy migrantów. Hiszpański rząd podał, że liczba ofiar śmiertelnych tego kryzysu wynosi obecnie 67; są wśród nich osoby, które utonęły, oraz te, które zginęły w panice podczas próby przekroczenia bariery falochronowej.
– Sytuacja jest nie do utrzymania (…). Zdecydowano się na działania zbyt późno i były one niewystarczające – powiedział prezydent Ceuty Juan Jesus Vivas, cytowany przez portal radia Cadena SER.
– Rząd musi podjąć energiczne, zdecydowane i natychmiastowe kroki – zaapelował polityk należący do opozycyjnej Partii Ludowej (PP).
W piątek do Ceuty przybył premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który uznał, że doszło do naruszenia integralności terytorialnej Hiszpanii. Zapowiedział przyspieszenie procedur repatriacyjnych we współpracy z władzami marokańskimi i obciążył odpowiedzialnością za kryzys mafie zajmujące się handlem ludźmi.
Madryt wysłał do Ceuty wojsko. Szefowa resortu obrony Margarita Robles poinformowała w piątek, że w mieście stacjonuje trzy tysiące żołnierzy gotowych do pomocy żandarmerii, policji i mieszkańcom Ceuty.
Donald Tusk napisał z kolei, że większość państw członkowskich wyraziła poparcie dla Hiszpanii i zaoferowała pomoc, jednak część rządów zdecydowała się zaatakować Madryt i domagać się czasowego wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen. Nie wymienił tych państw z nazwy, ale z kontekstu wynikało, że chodzi głównie o Włochy.
– Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych – podkreślił.
– Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać – dodał.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

