Unimot, największa niezależna spółka energetyczna w Polsce, zapewniła sobie długoterminowy dostęp do drugiego pływającego terminala LNG. Podpisane z Gaz-Systemem umowy dają spółce 12 slotów regazyfikacyjnych rocznie przez 15 lat i kończą monopol Orlenu na korzystanie z kluczowej infrastruktury gazowej na Pomorzu.
Umowy obejmują lata od 2030 do 2044, a ich łączna wartość sięga 2 109 mln zł. Unimot zdobył moce w procedurze Open Season przeprowadzonej przez operatora FSRU 2, czyli drugiego pływającego terminala LNG, który ma powstać w rejonie Gdańska. Rozliczenia będą prowadzone w regulowanym modelu taryfowym, zatwierdzanym przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, opartym na metodyce koszt-plus, co zapewnia spółce przewidywalność warunków rozliczeń w całym okresie obowiązywania umów.
Koniec monopolu na gazowej mapie Polski
Obok Unimotu zdolności regazyfikacyjne pozyskały również PGE oraz Enea. Wspólnie te trzy podmioty przełamały pozycję Orlenu, funkcjonującego wcześniej jako PGNiG, w dostępie do terminala LNG w Świnoujściu, pierwszej jednostki FSRU w Gdańsku, której budowa ma się zakończyć na przełomie 2027 i 2028 roku, oraz drugiej, bliźniaczej jednostki planowanej na 2029 rok. W ten sposób otwarto również dostęp do gazociągu Baltic Pipe.
Dla Unimotu współpraca z Gaz-Systemem ma strategiczne znaczenie. Zapewnia bowiem wieloletni dostęp do kluczowej infrastruktury importowej, zwiększając elastyczność i możliwości dywersyfikacji źródeł oraz kierunków dostaw gazu.
– Krajowe bezpieczeństwo energetyczne budowane jest nieustannie poprzez inwestycje w elastyczną infrastrukturę oraz zdywersyfikowane kierunki i źródła dostaw. Jako niezależna polska grupa multienergetyczna chcemy być aktywnym partnerem w budowie bezpiecznej Polski, obok innych kluczowych uczestników rynku. Pozyskanie zdolności regazyfikacyjnych wzmacnia naszą pozycję na rynku gazu ziemnego i stanowi istotny element długofalowej strategii Grupy Unimot, zakładającej rozwój w obszarze transformacji energetycznej oraz budowę odpornego na zakłócenia systemu dostaw energii – mówił Karol Ilba, prezes zarządu Unimot Energia i Gaz.
Konkurencja ma obniżyć ceny gazu
Dopuszczenie kolejnych graczy do infrastruktury importowej stwarza realną szansę na konkurencyjny rynek gazu w Polsce. To zaś może wywrzeć presję na obniżenie cen hurtowych i w konsekwencji detalicznych dla odbiorców.
– Musimy zrobić wszystko, żeby rynek gazu funkcjonował w Polsce dobrze: żeby dawał bezpieczeństwo, budował siłę naszej gospodarki w regionie i – co bardzo istotne – powodował też presję na obniżenie cen hurtowych gazu i w konsekwencji detalicznych – podkreślił Wrochna.
Unimot wchodzi w tę nową rzeczywistość z rosnącą sprzedażą. W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaż gazu ziemnego w grupie wzrosła o około 80 proc. rok do roku, do 1,6 TWh. Tempo wzrostu było wyraźnie wyższe od dynamiki krajowej konsumpcji gazu i głównych segmentów rynku hurtowego. LNG pozostaje jednym z kluczowych obszarów rozwoju spółki w ramach transformacji energetycznej.
Źródło: WNP.PL, Fot. Vytautas Kielaitis / Shutterstock

