Zwyczajne walne zgromadzenie Unimotu, które odbyło się 26 czerwca 2026 roku, podjęło decyzję o wypłacie dywidendy z zysków lat ubiegłych. Do akcjonariuszy trafi 53,2 mln zł, co przekłada się na 6,50 zł na jedną akcję. To więcej niż przed rokiem.
Dzień dywidendy ustalono na 3 lipca 2026 roku, a dzień wypłaty środków to 10 lipca 2026 roku. Wartość dywidendy jest wyższa niż w poprzednim roku, co odzwierciedla poprawę wyników finansowych spółki i strategię dzielenia się zyskami z akcjonariuszami.
Unimot to jeden z kluczowych graczy na polskim rynku paliw i energii. Spółka od lat konsekwentnie buduje wartość dla udziałowców, a decyzja o podwyższeniu dywidendy jest sygnałem stabilnej sytuacji finansowej.
Struktura właścicielska spółki
Największym udziałowcem Unimotu jest spółka Unimot Express, która posiada 42,04 proc. głosów na walnym zgromadzeniu i 43,84 proc. w kapitale zakładowym. Wspólnikami Unimot Express są Adam Władysław Sikorski (bratanek prezesa Adama Sikorskiego) oraz cypryjska spółka Zemadon Ltd, każdy z równym udziałem 49,75 proc. Pozostałe 0,5 proc. w Unimot Express należy do prezesa Adama Sikorskiego i jego córek – Julii Sikorskiej oraz Karoliny Sikorskiej.
Drugim znaczącym akcjonariuszem jest fundusz Zemadon Ltd z 23,01 proc. głosów i 19,72 proc. kapitału. W funduszu tym 100 proc. udziałów posiada fundacja Family First Foundation z siedzibą w Vaduz w Liechtensteinie, kontrolowana przez Adama Sikorskiego.
Znaczenie dywidendy dla rynku
Wypłata dywidendy w wysokości 53,2 mln zł to nie tylko korzyść dla akcjonariuszy, ale także sygnał dla całego rynku. Unimot, podobnie jak inne spółki z sektora energetycznego, musi balansować między inwestycjami a satysfakcją inwestorów. Wyższa dywidenda niż przed rokiem może być odczytana jako wynik dobrej koniunktury i efektywnego zarządzania.
Dla inwestorów indywidualnych oznacza to realny zysk. Przy obecnej cenie akcji stopa dywidendy może być atrakcyjna na tle innych spółek notowanych na GPW.
Źródło: WNP.PL, Fot. PTWP

