VeloBank zakończył migrację 500 tysięcy kont detalicznych przejętych od Citi Handlowego i natychmiast ogłosił zwolnienia grupowe. Powiadomiono już Powiatowy Urząd Pracy, a ostateczny zakres redukcji zatrudnienia zostanie ustalony po negocjacjach ze związkami zawodowymi.
15 czerwca br. VeloBank bezproblemowo – choć nie obyło się bez początkowych trudności technicznych – sfinalizował proces integracji około 500 tys. kont klientów detalicznych Citi Handlowego. W ramach transakcji bank przejął także oddziały, które przeszły rebranding, oraz pracowników. Jednak już teraz okazuje się, że większość z nich straci posadę.
– Po zakończeniu migracji działalności detalicznej Citi Handlowego, VeloBank rozpoczyna kolejny etap integracji, którego celem jest budowa docelowej struktury organizacyjnej. Elementem tego etapu będą zwolnienia grupowe – napisała Monika Banyś-Bator, rzeczniczka prasowa VeloBanku.
Trudna, ale konieczna decyzja
Bank zawiadomił właściwy Powiatowy Urząd Pracy oraz organizacje związkowe, rozpoczynając ustawowy proces konsultacji społecznych. Po ich zakończeniu poznamy ostateczną skale redukcji.
– To trudny, ale konieczny krok w budowie silniejszego i bardziej konkurencyjnego banku dla naszych klientów i pracowników. Zobowiązujemy się przeprowadzić ten proces w sposób sprawiedliwy, transparentny i z należnym szacunkiem wobec każdego pracownika, którego on dotknie – powiedział Adam Marciniak, prezes VeloBanku.
Osoby objęte zmianami otrzymają odprawy zgodne z przepisami oraz wsparcie outplacementowe, które pomoże im znaleźć nową ścieżkę zawodową. Ostateczny zakres wsparcia będzie przedmiotem uzgodnień ze związkami zawodowymi.
Struktura własnościowa i reakcje rynku
Większościowym akcjonariuszem VeloBanku jest amerykański fundusz Cerberus (80,2 proc.). Pozostałe udziały należą do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Międzynarodowej Korporacji Finansowej z Grupy Banku Światowego – każdy po 9,9 proc.
Wiadomość o zwolnieniach wpłynęła na notowania Banku Handlowego (BHW) na GPW. W dniu ogłoszenia akcje spadły o ponad 5 proc., do 120 zł za walor, co może świadczyć o obawach inwestorów co do kosztów restrukturyzacji lub dalszych planów wobec przejętej części. VeloBank zapewnia, że w okresie zmian bank będzie działał bez zakłóceń, a wdrażane restrukturyzacje nie wpłyną na usługi świadczone klientom.
Źródło: WNP.PL, Fot. Fotokon / Shutterstock

