KGHM przedstawił strategię na kolejne lata. Konserwatywna – oceniają ją analitycy. Ciekawe jest jednak to, co zostało w strategii ukryte między wierszami lub niedopowiedziane – wskazują nasi rozmówcy. Spółka większą uwagę niż wcześniej zdaje się skupiać na hutnictwie, a ważnym elementem nowych działań ma być większa oferta produktowa.
Branża miedziowa jest coraz ważniejsza. Bez rdzawego metalu trudno bowiem budować nowe centra danych, rozwijać AI czy prowadzić transformację energetyczną. Nic więc dziwnego, że prezentacja nowej strategii KGHM wzbudziła duże zainteresowanie, także zagranicznych mediów. W końcu mówimy o producencie z top 10.
To, co na pierwszy rzut oka zwraca uwagę, to stosunkowo wstrzemięźliwe podejście do planów produkcyjnych. KGHM w latach 2026–2030 chce przeznaczyć na inwestycje ponad 32 mld złotych. Jak mówi prezes spółki Remigiusz Paszkiewicz, może to być nawet więcej – w prezentacji znalazł się zapis „plus”. W praktyce spółka może zwiększyć nakłady, ale będzie to zależne od cen miedzi, srebra i złota.
Wzrost produkcji minimalny, ale na tle branży znakomity
Z pozoru może zaskakiwać, że przy takich dużych nakładach koncern ma w nieznacznym stopniu zwiększyć produkcję. Docelowo produkować ma około 730 tys. ton miedzi – z tego 590 tys. w polskich zakładach, a 140 tys. za granicą. Oznacza to kilkuprocentowy wzrost, zaledwie o około 20 tys. ton więcej niż obecnie. W przypadku srebra produkcja ma wynosić około 1300 ton rocznie – wynik bardzo podobny do obecnego.
Wbrew pozorom nie jest to wynik słaby. Światowe górnictwo metali boryka się z wieloma problemami: wyczerpaniem najlepszych złóż, coraz wyższymi kosztami wydobycia, problemami środowiskowymi. Warto podać przykład Codelco, chilijskiego odpowiednika KGHM. W ciągu dekady Chilijczykom produkcja miedzi spadła z ponad 1,8 mln ton do 1,44 mln ton. Tymczasem polskiej spółce wzrosła. Wynik KGHM, czyli powolny wzrost produkcji metalu, jest jak na realia branży wręcz znakomity.
Hutnictwo w centrum uwagi, możliwa współpraca z Foxconnem
Choć najczęściej mówiąc o KGHM podejmuje się kwestii górniczych, to siłą naszej spółki jest pełen kompleks produkcyjny, w tym własne ciągi hutnicze. Nowa strategia wręcz podkreśla znaczenie tego kompleksu. Jak wskazał odpowiedzialny za finanse spółki Piotr Krzyżewski, spółka potrzebuje więcej wyrobów wysoko przetworzonych. Osoby z branży wskazują na trop związany z tajwańskim gigantem elektronicznym Foxconnem. Prowadzone są rozmowy między polskim rządem a azjatyckim potentatem w sprawie budowy fabryki w naszym kraju. Ich finalizacja spodziewana jest jesienią. Wśród głównych materiałów potrzebnych w produkcji półprzewodników są miedź i srebro, czyli to, co wytwarza KGHM. Stworzenie nowej linii produkcyjnej na rzecz tajwańskiego partnera byłoby w takiej sytuacji logiczne.
Ważnym krokiem dla przyszłości KGHM ma być też przebudowa Huty Miedzi Legnica na hutę recyklingową. Dzięki temu spółka ma zajmować się w większym niż obecnie stopniu przerobem złomu. – Nowym dostawcą może stać się – oczywiście po zakończeniu wojny – Ukraina. Kraj ten nie ma własnych hut miedzi. Złom w przeszłości był eksportowany głównie do Rosji – mówi jeden z analityków. Przed spółką pozostają jednak pytania o dywidendę i sposób finansowania inwestycji.
Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / KGHM Polska Miedź

