Warszawa zapowiada supernowoczesne metro. Ale kiedy powstanie… nie wiadomo

Planowana czwarta linia metra w Warszawie ma być najnowocześniejszą w kraju – w pełni autonomiczną, z trzema typami stacji i 23 przystankami obsługującymi dziewięć dzielnic. Budowa M4 ma rozpocząć się od Białołęki, jednak jej termin zależy od zabezpieczenia finansowania, przede wszystkim środków unijnych.

  • M4 będzie całkowicie autonomiczna – system GoA4 przejmie pełną kontrolę nad prowadzeniem pociągów i bezpieczeństwem ruchu.
  • Linia będzie miała 26 km długości i 23 stacje trzech typów: A (podstawowe), B (dla większego ruchu) i C (dla największych węzłów przesiadkowych).
  • Budowa ma rozpocząć się od strony Białołęki, lecz dokładny termin zależy od finansowania z UE lub budżetu państwa.
  • Prace przedprojektowe potrwają do 2027 r., a w 2028 r. powstanie pełny opis oddziaływania infrastruktury na zabudowę.
  • M4 połączy Białołękę z Wilanowem i zintegruje metro z kolejami oraz pozostałymi liniami w pięciu punktach przesiadkowych.

Planowana czwarta linia warszawskiego metra będzie miała 26 kilometrów długości i będzie całkowicie autonomiczna. Wzdłuż trasy powstanie 23 stacje, które zostaną zaprojektowane w trzech różnych typach w zależności od potrzeb pasażerów i specyfiki otoczenia. Linia ma obsłużyć dziewięć dzielnic stolicy, zapewniając lepszą dostępność transportową w wielu częściach miasta. Budowa rozpocznie się od strony Białołęki, jednak dokładny termin rozpoczęcia prac nie został jeszcze oficjalnie określony i wciąż jest uzależniony od postępów przygotowań technicznych i finansowych.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami podkreślił, że realizacja nowych linii metra jest w dużym stopniu zależna od dostępności środków finansowych.

– Jeżeli nie będzie finansowania z Unii Europejskiej albo jeśli rząd nie weźmie na swoje barki tego finansowania, to z budżetu miasta nie udźwigniemy budowy trzeciej, czwartej i piątej linii metra. I nigdzie na świecie samorząd sam nie jest w stanie tego typu inwestycji pociągnąć – powiedział prezydent.

Rafał Trzaskowski przypomniał również, że miasto już podpisało umowę na projektowanie trzeciej linii metra, M3, której budowa ma rozpocząć się zgodnie z harmonogramem w 2028 roku. Prezydent wskazał, że powodzenie kolejnych inwestycji w transport podziemny w dużej mierze zależy od wsparcia finansowego z poziomu krajowego lub funduszy unijnych, ponieważ samorząd nie dysponuje środkami pozwalającymi w pełni sfinansować tak rozległe projekty infrastrukturalne. Dodał, że odpowiednie finansowanie jest kluczowe dla zapewnienia terminowej realizacji inwestycji oraz dla utrzymania wysokiej jakości planowanych rozwiązań technicznych i funkcjonalnych, które mają służyć mieszkańcom stolicy przez wiele dekad.

Autonomiczny charakter

– Natomiast linia M4 będzie całkowicie autonomiczna, tzn. że system sam prowadzi pociąg, obserwuje szlaki, reaguje na sytuacje niespodziewane, optymalizuje prędkość oraz zużycie energii. To są rozwiązania sprawdzone w bardzo wielu metropoliach Europy, które dają wyższą częstotliwość, wyższe bezpieczeństwo, niższe zużycie energii – dodał.

Podkreślił, że rekomendacja projektantów jest taka, żeby rozpocząć jej budowę od Białołęki i dalej na południe.

– To ma być kręgosłup transportowy Warszawy. Ma być to linia najdłuższa, najszybsza i najnowocześniejsza, która obejmuje olbrzymią liczbę dzielnic – zaznaczył.

Przekazał, że M4 będzie można budować etapami lub jednocześnie na całej długości, a decyzja zostanie podjęta w dalszym etapie prac.

Prace prowadzone etapowo

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że prace przygotowawcze do rozbudowy sieci metra będą prowadzone etapami, a pierwszy z nich, czyli faza przedprojektowa, ma zostać zakończona w 2027 roku.

W połowie 2028 roku władze miasta otrzymają szczegółowy raport, w którym zostanie określony wpływ nowo planowanej infrastruktury metra na sąsiednie budynki i teren. Równolegle z tymi działaniami prowadzone są badania geologiczne, mające na celu dokładne poznanie warunków gruntowych oraz oceny ryzyka budowlanego. Efektem wszystkich analiz i prac przygotowawczych będzie opracowanie projektu koncepcyjnego, który posłuży następnie jako podstawa do przygotowania pełnego projektu budowlanego niezbędnego do realizacji inwestycji.

Trzaskowski podkreślił, że planowane linie metra M3 i M4 nie będą ze sobą konkurować o środki finansowe, lecz mają funkcjonować jako uzupełniające się elementy jednej spójnej sieci transportu podziemnego.

– To nie jest licytacja, która dzielnica wygra metro, tylko długofalowa inwestycja i budowa jednego, spójnego organizmu. Budujemy metro dla całego miasta – zaznaczył prezydent.

W jego opinii takie podejście pozwoli na równomierny rozwój transportu publicznego w stolicy, zwiększy jego dostępność dla mieszkańców wszystkich dzielnic oraz zapewni lepszą integrację z istniejącymi i przyszłymi liniami metra. Budowa nowej sieci metra jest postrzegana jako inwestycja kluczowa nie tylko dla poprawy komfortu podróżowania, ale również dla zrównoważonego rozwoju miasta oraz zmniejszenia natężenia ruchu drogowego.

Element systemu aglomeracyjnego

Prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk podkreślił, że czwarta linia metra została zaprojektowana z myślą o integracji całej aglomeracji, a nie wyłącznie wygodzie mieszkańców samej Warszawy. System komunikacji podziemnej ma umożliwiać korzystanie z niego także osobom mieszkającym na przedmieściach i w okolicznych miejscowościach, dzięki czemu sieć komunikacyjna staje się bardziej spójna i dostępna dla szerszego grona użytkowników. Dodatkowo metro pełni funkcję ochronną, stanowiąc potencjalne miejsce schronienia w sytuacjach zagrożenia.

Prezes Lejk zaznaczył również, że czwarta linia metra ma charakter wyraźnie integracyjny, co oznacza, że łączy w sobie kilka kluczowych aspektów.

– Spina różne miejsca generujące ruch w mieście, integruje kolej z miejskim systemem komunikacyjnym oraz integruje warszawską komunikację miejską – stwierdził Lejk.

Dzięki takiemu podejściu nowa linia ma znacząco usprawnić przemieszczanie się po mieście, ułatwiając codzienne dojazdy do pracy, szkół czy innych ważnych punktów w aglomeracji.

Dodatkowo piąta linia metra zostanie wyposażona w pięć stacji umożliwiających przesiadki na inne linie metra, co znacznie zwiększy elastyczność transportu miejskiego. Oprócz tego przewidziano cztery stacje przesiadkowe na kolej podmiejską i dalekobieżną, co pozwoli na sprawne połączenie metra z innymi środkami transportu i jeszcze lepszą obsługę całej aglomeracji warszawskiej. Dzięki tym rozwiązaniom system komunikacji miejskiej ma stać się bardziej nowoczesny, wygodny i przyjazny dla mieszkańców, zapewniając jednocześnie większe bezpieczeństwo i funkcjonalność w codziennym użytkowaniu.

Wyjaśnił też poziomy automatyzacji sterowania, jakie teraz są w warszawskim metrze i jakie będą na linii M4.

W tej chwili warszawskie metro funkcjonuje w systemie GoA2, który dzieli odpowiedzialność za podejmowane decyzje między automatyzację a maszynistę.

– W obecnym systemie występuje równowaga ze wskazaniem na maszynistę, aktywność personelu. System, który zamierzamy wdrożyć dla linii M4, to system GoA4, w którym wszystkie istotne elementy związane z bezpiecznym prowadzeniem ruchu będą zautomatyzowane – powiedział Lejk.

Dyrektor ds. inwestycji Metra Warszawskiego, Karol Kalwarczyk, przedstawił szczegóły dotyczące planowanej zabudowy stacji na nowo projektowanej linii M4 warszawskiego metra. Zaznaczył, że w ramach tej linii przewidziano trzy zasadnicze typy stacji, dostosowane do różnego natężenia ruchu pasażerskiego oraz charakteru zabudowy miejskiej, przez którą linia będzie przebiegać.

Najczęściej spotykanym wariantem będzie stacja typu A, która cechuje się zwartą konstrukcją i wykorzystaniem peronu wyspowego. Schody prowadzące na peron mieszczą się w obrębie samej stacji, co umożliwia pasażerom szybkie dojście do pociągów i zapewnia funkcjonalne połączenie z otaczającą zabudową miejską, gdzie przestrzeń jest ograniczona i liczy się efektywne wykorzystanie dostępnego terenu. Stacje tego typu mają być projektowane w taki sposób, aby z jednej strony maksymalnie wykorzystać dostępną powierzchnię, a z drugiej strony zapewnić komfortowe i bezpieczne przemieszczanie się osób korzystających z metra.

W przypadku lokalizacji, w których spodziewane jest większe natężenie ruchu pasażerskiego, przewidziano stacje typu B.

– Kolejny typ stacji – typ B – przeznaczony jest dla miejsc, w których spodziewamy się większej liczby pasażerów. Klatki schodowe przeniesione są na końce peronów tak, żeby zapewnić pasażerom maksymalną szerokość platformy peronowej – stwierdził Kalwarczyk.

W takich projektach szczególną uwagę poświęcono optymalizacji przestrzeni peronowej oraz zapewnieniu pasażerom maksymalnego komfortu przemieszczania się, dzięki czemu tłok w godzinach szczytu będzie rozkładany równomiernie, a korzystanie ze stacji stanie się bardziej intuicyjne i wygodne.

Dla najbardziej obciążonych miejsc, gdzie natężenie ruchu pasażerskiego jest najwyższe, przewidziano stacje typu C.

– Wprowadza on perony boczne z oddzieleniem potoków pasażerskich, żeby zapewnić komfort i bezpieczeństwo – dodał Kalwarczyk.

W tym przypadku projekt stacji uwzględnia potrzeby pasażerów w punktach przesiadkowych, a także w miejscach, gdzie linia metra przecina się z innymi liniami lub gdzie znajdują się duże centra handlowe, biurowe czy transportowe. Rozdzielenie ruchu pasażerskiego na perony boczne pozwala uniknąć przeciążenia pojedynczego peronu i zwiększa bezpieczeństwo osób korzystających z metra, szczególnie w godzinach największego natężenia ruchu.

Niepewność co do terminu rozpoczęcia budowy

Nie ma jeszcze dokładnych informacji, kiedy rozpocznie się budowa nowej linii metra M4 w Warszawie. Pierwsze badania projektowe zostały już przeprowadzone, co pozwala na wstępne przygotowanie planów inwestycyjnych i oszacowanie wyzwań związanych z realizacją przedsięwzięcia. Jak zaznaczono, dopiero w 2027 roku będzie możliwe uzyskanie pełniejszego obrazu sytuacji finansowej projektu oraz zidentyfikowanie wszystkich istotnych czynników, które mogą wpłynąć na harmonogram. To wtedy będzie można precyzyjniej określić, w której części lat trzydziestych realizacja poszczególnych etapów nowej inwestycji może się rozpocząć.

Planowana linia M4 ma połączyć Białołękę z Wilanowem, a jej trasa przebiegać będzie również przez inne dzielnice Warszawy, w tym przez Bielany, Żoliborz, Wolę, Ochotę i Mokotów. Na całej długości planowanej linii zaprojektowano 23 stacje. Wśród nich znajdą się m.in. stacje Myśliborska, Obrazkowa, Płochocińska, Ruda, Marymont, która będzie punktem przesiadkowym z linią M2, oraz Rydygiera, zapewniająca przesiadki z koleją. Kolejne stacje to Rondo Radosława, Cmentarz Żydowski, Okopowa, Rondo Daszyńskiego, które także będzie połączone z M2, Plac Zawiszy z możliwością przesiadki na kolej, Plac Narutowicza, gdzie przewidziano połączenie z linią M5, a także Bitwy Warszawskiej 1920 roku i Wiślicka. Stacja Żwirki i Wigury ma zapewniać przesiadki zarówno z linią M3, jak i z koleją, a Służewiec będzie kolejnym punktem przesiadkowym z transportem kolejowym. Trasa metra obejmuje również Rondo Unii Europejskiej, Smoluchowskiego, Wilanowską z możliwością przesiadki z M1, Dolinę Służewiecką, Patkowskiego, Sobieskiego oraz końcową stację w Wilanowie.

Dzięki planowanej trasie i liczbie stacji linia M4 ma znacząco poprawić komunikację w stolicy, umożliwiając wygodne przesiadki między różnymi liniami metra oraz integrację z transportem kolejowym. Budowa nowej linii ma też służyć rozwojowi infrastruktury miejskiej i zwiększeniu dostępności transportu publicznego w szybko rozwijających się dzielnicach Warszawy, co w przyszłości może przyczynić się do zmniejszenia zatłoczenia na drogach i usprawnienia codziennych dojazdów mieszkańców stolicy.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu