„Wąskie gardła” w RDOŚ blokują miliardowe inwestycje. Posłowie apelują o pieniądze dla urzędników

Średni czas uzyskania decyzji środowiskowej dla inwestycji drogowych lub kolejowych sięga blisko dwóch lat. Sejmowa komisja infrastruktury zaapelowała o pilne wzmocnienie kadrowe i finansowe Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska. Bez tego wielkie projekty infrastrukturalne mogą na lata utknąć w przeciążonych instytucjach.

Podczas czwartkowego posiedzenia komisja infrastruktury przyjęła dezyderat w sprawie wzmocnienia RDOŚ. Dokument ma być odpowiedzią na sygnały płynące z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która od dawna alarmuje, że zbyt mała liczba urzędników i niskie płace uniemożliwiają sprawne prowadzenie postępowań środowiskowych.

Głosowanie nie odbyło się jednak bez kontrowersji. Posłowie PiS nie wzięli w nim udziału, argumentując, że tekst dezyderatu przedstawiono dopiero na wstępie obrad i nie mieli czasu się z nim zapoznać.

Dezyderat bez zgody opozycji

– Te problemy były rozpatrywane na komisjach, to nie jest nic nowego, powinniśmy nadać im jak najszybciej bieg – odpowiedziała na zarzuty posłanka Barbara Oliwiecka, podkreślając, że pomysł przedstawienia dezyderatu pojawił się już w lutym.

Przyjęty dokument to efekt wielomiesięcznych rozmów z Ministerstwem Finansów. Ustalono konieczność utworzenia w ciągu pięciu lat 193 etatów w RDOŚ. W ubiegłym roku pojawiły się pierwsze 43, w tym roku miało być kolejnych 46. – Do tej pory jeszcze ich nie uzyskaliśmy – mówił w lutym na komisji Piotr Otawski, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

Kadry w RDOŚ – wąskie gardło inwestycji

Otawski podał przykład: w jednym z województw na jednego urzędnika zajmującego się ocenami oddziaływania na środowisko przypada rocznie 50 postępowań. – Czyli ma tydzień na jedno. A zgodnie z KPA przy skomplikowanej sprawie powinien mieć 60 dni na jej rozpatrzenie – tłumaczył dyrektor.

Do wzmocnienia administracji ochrony środowiska wzywają także firmy budowlane. – Wiele mówimy o tym, jak wielkie pieniądze mają zamawiający publiczni, lecz nie zawsze idą za tym inwestycje w te segmenty administracji publicznej, które mają wpływ na realizację inwestycji – mówił w rozmowie z WNP Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabaga. – Nie możemy żyć w przeświadczeniu, że te same instytucje „obrobią” 100 miliardów zł, tak jak „obrabiały” do tej pory np. 20 miliardów zł – dodał.

Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska podkreślił, że inwestycje w RDOŚ to nie tylko kwestia środowiska, ale rozwoju kraju. – Brak kadr w tych instytucjach czy ich niewłaściwe opłacanie wprost wpływa na możliwości rozwojowe kraju – zaznaczył.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / GDDKiA / Mateusz Grzeszczuk / GDDKiA

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com