Węgiel zdrożeje o kilkaset złotych. Kto nie kupi teraz, przepłaci jesienią

Sezonowe obniżki cen węgla wciąż obowiązują, ale nie będą trwać wiecznie. Według specjalistów już na przełomie września i października za tonę opału trzeba będzie zapłacić nawet kilkaset złotych więcej, więc najbliższe tygodnie to ostatni dobry moment na zakupy.


Wiosna i lato to okres, w którym składy opału oraz najwięksi producenci prześcigają się w promocjach i wyprzedażach. Po sezonie grzewczym zapotrzebowanie na węgiel wyraźnie maleje, a sprzedawcy chcą w ten sposób przyciągnąć klientów i zachęcić ich do wcześniejszego skompletowania zapasów na kolejną zimę.

Na obniżkach skorzystać mogą szczególnie gospodarstwa domowe, które celowo odkładają zakup właśnie na tę porę roku. Węgiel kupiony wiosną lub latem bywa znacznie tańszy niż w szczycie sezonu, a wcześniejsze zaopatrzenie chroni przed późniejszymi podwyżkami. Specjaliści ostrzegają jednak, że tak korzystna sytuacja może się szybko odwrócić.

Ile dzisiaj kosztuje węgiel?

W cenniku Południowego Koncernu Węglowego tona węgla kosztuje obecnie od 880 do 1310 zł. Swoją ofertę ma też Polska Grupa Górnicza, która na swojej stronie internetowej publikuje cennik obejmujący między innymi węgiel luzem.

Klienci poszukujący opału mogą korzystać również z lokalnych składów węglowych. Jak przypomina serwis KB.pl, największą zaletą takiego rozwiązania bywa szybka dostawa, w niektórych przypadkach możliwa już następnego dnia po złożeniu zamówienia. Trzeba jednak pamiętać, że ceny w takich miejscach są zwykle nieco wyższe niż bezpośrednio u producentów.

Kiedy opał jest najtańszy?

Rynek węgla w dużym stopniu zależy od sezonu. Gdy popyt spada, sprzedawcy obniżają stawki i oferują korzystniejsze warunki. Z informacji zebranych przez KB.pl wynika, że najlepszym okresem na zakup opału są miesiące od kwietnia do czerwca, a najniższe ceny notuje się wiosną i latem.

Zwlekanie z kupnem węgla do jesieni bywa natomiast kosztownym błędem. W okolicach przełomu września i października stawki potrafią skoczyć o kilkaset złotych na tonie. Do tego rośnie popyt, wydłużają się kolejki i trudniej szybko uzupełnić zapasy przed startem sezonu grzewczego.

Zakup z wyprzedzeniem to realna oszczędność i spokojne przygotowanie do zimy. Kto planuje ogrzewanie domu węglem, powinien poważnie rozważyć decyzję o skompletowaniu opału teraz, zanim rynek ponownie wejdzie w okres podwyżek.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/coxy58

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu