Wielka szansa polskich firm: ostatni etap atomowej kwalifikacji

Polskie firmy ubiegające się o udział w budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Choczewie mają za sobą drugi etap kwalifikacji ASME NQA-1. Przed nimi ostatni sprawdzian, w którym będą musiały wykonać próbne elementy modułów, tak zwane mock-upy.


Proces kwalifikacyjny prowadzą Westinghouse, dostawca technologii reaktorów AP1000, oraz spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, inwestor projektu. Sześć krajowych firm pomyślnie zakończyło etap budowy systemów jakości i przechodzi teraz do praktycznej weryfikacji gotowości produkcyjnej zgodnie z wymaganiami NQA-1. W kwietniu do grona dołączył również ZBUD z Dąbrowy Tarnowskiej, producent specjalistycznych urządzeń dźwignicowych, przez co w prowadzonym przez Westinghouse procesie uczestniczy obecnie siedem polskich podmiotów.

Drugi etap wymagał między innymi przygotowania procedur, instrukcji produkcyjnych, rysunków warsztatowych oraz kompleksowych planów wytwarzania. Przedsiębiorstwa musiały też wykazać się kwalifikacjami personelu do badań nieniszczących NDT/NDE i prac spawalniczych. Badania nieniszczące pozwalają ocenić jakość materiałów, spoin i komponentów bez naruszania ich struktury oraz potwierdzić zgodność wyrobów z wymaganiami sektora jądrowego. Powołano audytorów wewnętrznych, a także wdrożono systemy zarządzania harmonogramem i monitorowania postępu prac.

Próba produkcji przed właściwym zadaniem

Istotą trzeciego etapu będzie praktyczne sprawdzenie systemów jakości. Firmy mają wykonać prototypowe elementy modułów, odwzorowujące zakres ich kompetencji, z wykorzystaniem dokumentacji i rozwiązań przygotowanych na wcześniejszych etapach. Wykonane wyroby zostaną poddane kontroli jakości, która pozwoli ocenić zdolność do produkcji zgodnej z wymaganiami ASME NQA-1.

Spełnienie amerykańskich wymagań NQA-1, czyli Nuclear Quality Assurance-1, jest jednym z kluczowych warunków ubiegania się o realizację wybranych komponentów, usług i prac w projektach opartych na technologii AP1000.

Polski przemysł bliżej atomowych kontraktów

– Przejście do trzeciego – ostatniego – etapu kwalifikacji pokazuje, że polskie przedsiębiorstwa skutecznie rozwijają kompetencje, inwestują w jakość i dostosowywanie się do najwyższych standardów branży jądrowej. Tak właśnie postrzegamy swoją rolę jako inwestora odpowiedzialnego za rozwój krajowego łańcucha dostaw dla energetyki jądrowej. Poprzez nasze działania tworzymy realne możliwości udziału polskich firm w projekcie, a jednocześnie wspieramy rozwój kompetencji, doświadczenia i know-how, które pozostaną w Polsce na wiele lat – powiedział Marek Woszczyk, prezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych.

– Jesteśmy pełni podziwu, w jakim tempie polskie firmy dostosowują swoje systemy zapewnienia jakości i budują kompetencje, aby sprostać wymaganiom stawianym dostawcom w sektorze jądrowym. Rozpoczęcie realizacji trzeciego etapu wskazuje, że nasze krajowe firmy potrafią szybko dostosowywać się do nowych standardów i mają ogromny potencjał, by odegrać istotną rolę nie tylko w projekcie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce – mówi Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Polska.

– Wspólnie z Polskimi Elektrowniami Jądrowymi zachęcamy kolejne polskie przedsiębiorstwa do pójścia podobną ścieżką, która może otworzyć im dostęp do globalnych rynków, poprzez udział w łańcuchu dostawców dla planowanych inwestycji w budowę elektrowni jądrowych – dodał Kowalik.

Kompetencje ZBUD mogą znaleźć zastosowanie między innymi przy realizacji suwnicy typu Polar Crane na wyspie jądrowej. Poszerzanie grona podmiotów gotowych do pracy w sektorze jądrowym wzmacnia łańcuch dostaw dla projektu w Choczewie i zwiększa udział krajowych firm w strategicznej inwestycji, wspierając rozwój local content.

Źródło: WNP.PL, Fot. Bashar Creates / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu