Pod koniec maja ceny uprawnień do emisji CO2 sięgnęły blisko 80 euro za tonę, co było najwyższym poziomem od kilku miesięcy. W maju 2026 r. Polska sprzedała uprawnienia CO2 za ok. 970 mln zł. Rynek spodziewa się, że nadchodzące zmiany w systemie EU ETS będą jedynie kosmetyczne.
Koniec maja przyniósł dynamiczny wzrost cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla w unijnym systemie handlu emisjami (EU ETS). Notowania przekroczyły 80 euro za tonę, co jest najwyższym poziomem od miesięcy. Wzrost ten, według analityków Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), był efektem splotu kilku czynników.
Jak wynika z najnowszego raportu KOBiZE, impulsem do zwyżki były nieoficjalne informacje o wysokości proponowanego przez Komisję Europejską przydziału bezpłatnych uprawnień na lata 2026-2030 w ramach aktualizacji tzw. benchmarków. Rynek odebrał te sygnały jako potwierdzenie, że Unia nie planuje rewolucyjnych zmian w polityce klimatycznej, a podaż uprawnień pozostanie ograniczona.
Wzrost cen i aukcje w maju
Ceny uprawnień EUA wzrosły w maju z około 73 euro do blisko 80 euro. Wsparciem dla notowań były także rosnące ceny energii oraz rosnące szanse na złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie, które oddalały widmo kryzysu energetycznego podobnego do tego z 2022 roku. Na przełomie drugiej i trzeciej dekady maja ceny konsolidowały się w przedziale 73-75 euro, by ostatecznie przebić psychologiczną barierę 80 euro.
W maju 2026 r. na platformie aukcyjnej giełdy EEX przeprowadzono 15 aukcji uprawnień EUA. Łącznie sprzedano około 33,5 mln uprawnień po średniej ważonej cenie 74,75 euro. Popyt przewyższał podaż, a współczynnik cover ratio wyniósł 1,53. Polska przeprowadziła dwie aukcje, na których sprzedano ponad 3 mln uprawnień po średniej cenie 75,64 euro, uzyskując przychód około 231 mln euro, czyli blisko 970 mln zł.
– Aukcja polskich uprawnień wzbudziła duże zainteresowanie kupujących. Uczestniczyło w niej średnio 18 podmiotów, a zgłoszony wolumen ofert zakupu wyniósł 5,15 mln, co przełożyło się na cover ratio na poziomie 1,69 – informuje KOBiZE w swoim raporcie.
Reforma ETS i połączenie z brytyjskim systemem
Wkrótce Komisja Europejska ma przedstawić propozycje zmian w polityce klimatycznej UE i systemie EU ETS. Rynek spodziewa się jednak, że będą to zmiany niewielkie, a tym samym nie wpłyną znacząco na dotychczasowy trend rosnących kosztów emisji. Szczególną uwagę uczestników rynku przykuła informacja o przesunięciu wdrożenia systemu ETS2 o rok (do 2028 r.). Decyzja ta wymusiła zwiększenie sprzedaży uprawnień na aukcjach w 2026 r. o około 40 mln EUA, by zapewnić finansowanie Społecznego Funduszu Klimatycznego. Ceny zareagowały na tę zmianę neutralnie, jedynie nieznacznie spadając.
Rynek z nadzieją spogląda w stronę połączenia EU ETS z jego brytyjskim odpowiednikiem UK ETS. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, kwestia ta może rozstrzygnąć się już tego lata. Potencjalne połączenie systemów byłoby kolejnym czynnikiem mogącym wesprzeć ceny uprawnień, zwiększając płynność i popyt na europejskim rynku emisji.
Analitycy zwracają uwagę, że wzrosty cen wspierały również doniesienia o postępach w rozmowach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Zmniejszyły one obawy o zakłócenia w światowym handlu ropą i gazem, oddalając widmo kryzysu energetycznego, a jednocześnie utrzymując wysokie ceny surowców, co sprzyja droższym uprawnieniom.
Źródło: WNP.PL, Fot. Curioso.Photography / Shutterstock

