Wtorkowa sesja na GPW ponownie należała do kupujących. WIG20 wzrósł o 1,35 proc. do 3996,45 pkt, a indeks szerokiego rynku WIG zamknął się na historycznym poziomie 151 485,19 pkt.
Warszawska giełda kontynuuje sierpniową passę wzrostową. W poniedziałek na otwarciu lawina zleceń kupna pchnęła WIG20 na historyczny poziom 3950,18 pkt. We wtorek popyt po raz kolejny okazał się silniejszy od podaży, a blue chipy zyskały 53,41 pkt.
Zwyżka WIG20 nie przekroczyła jednak psychologicznej bariery 4000 pkt. Indeks zatrzymał się na 3996,45 pkt, czyli o 1,35 proc. nad poniedziałkowym zamknięciem. Wśród 20 największych spółek 16 zakończyło sesję na plusie, a cztery na minusie.
Rekordowy WIG, mocne KGHM i energetyka
Historyczny wynik padł w indeksie szerokiego rynku. WIG w trakcie dnia zyskał 2,06 proc., rosnąc o 3056,91 pkt i finiszując na poziomie 151 485,19 pkt. To najlepsze zamknięcie w dziejach indeksu.
Liderem WIG20 został KGHM. Akcje miedziowego giganta podrożały o 8,37 proc. do 339,05 zł, głównie dzięki rosnącym cenom miedzi, złota i srebra. Świetnie radziły sobie również spółki energetyczne: PGE zwyżkowało o 6,13 proc. do 11,085 zł, Tauron o 3,05 proc. do 9,404 zł, a Energa o 1,04 proc. do 19,40 zł. Jedynie Polenergia spadła o 0,15 proc., do 64,90 zł.
Bankowa hossa i spadki blue chipów
Wszystkie banki z WIG20 znalazły się na plusie. mBank poszedł w górę o 5,73 proc. do 1448,50 zł, Pekao o 3,53 proc. do 255 zł, Alior Bank o 3,38 proc. do 143,70 zł, a PKO BP o 2,50 proc. do 109,02 zł. Do zwyżek dołączył też PZU, który zdrożał o 1,49 proc. do 72,38 zł.
Przeceniały się natomiast Dino Polska (32 zł, minus 1,42 proc.), Orlen (147 zł, minus 1,34 proc.), LPP (21840 zł, minus 0,27 proc.) i Zabka Holding (31,45 zł, minus 0,16 proc.). Część tych ruchów wynikała z technicznych decyzji dużych inwestorów, a nie z odwrotu od warszawskiego parkietu.
W najbliższych dniach kluczowy dla nastrojów będzie czwartek. Wtedy Orlen opublikuje wyniki kwartalne. Według szacunków zysk netto spółki może pobić rekord, co może dać kolejny impuls do wzrostów.
Przy tak dużej dynamice notowań trudno dziś przewidzieć, kiedy sierpniowa hossa się zakończy, jak długo potrwa korekta i na jakim poziomie zatrzymają się wyceny indeksów.
Źródło: WNP.PL, Fot. MOZCO / Shutterstock

