Wirus Zachodniego Nilu zbiera żniwo w Grecji. Rośnie liczba ofiar

W Grecji gwałtownie przybywa chorych na gorączkę Zachodniego Nilu. W ciągu ostatniego tygodnia potwierdzono 45 nowych zakażeń. Od początku sezonu liczba przypadków sięgnęła 110, a dziewięć osób zmarło.


Wszystkie ofiary śmiertelne miały ukończone 65 lat. U 81 zakażonych rozwinęły się poważne powikłania neurologiczne, obejmujące ośrodkowy układ nerwowy. To wyraźnie gorszy bilans niż w poprzednim sezonie, gdy w ciągu całego lata zgłoszono tylko 26 zachorowań.

Portal Ekathimerini przekazał w czwartek te informacje, powołując się na greckie służby medyczne. Z zebranych danych wynika, że 45 przypadków odnotowano w ciągu zaledwie siedmiu dni. Greckie placówki zdrowotne obserwują szczególnie dużo ciężkich przebiegów choroby.

Wirus rozszerza zasięg w Europie

Gorączka Zachodniego Nilu od dawna występuje w Afryce, Ameryce Północnej, Australii i południowej Europie. W ostatnich latach zakażenia coraz częściej pojawiają się jednak w krajach o klimacie umiarkowanym. Także w Europie wirus jest obecny od kilku lat, a przypadki wykrywano zarówno u ludzi, jak i u koni.

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób podało w raporcie, że do końca lipca zakażenia odnotowano w siedmiu krajach: we Włoszech, Grecji, Hiszpanii, Macedonii, Rumunii, Francji i Niemczech. Centrum ostrzegło, że w nadchodzących tygodniach należy spodziewać się kolejnych zachorowań, ponieważ w poprzednich latach najwięcej przypadków pojawiało się w sierpniu i wrześniu.

Bez leku, ale można się chronić

Wirus Zachodniego Nilu przenoszony jest przez komary, a głównym rezerwuarem patogenu są ptaki. Człowiek nie zaraża się bezpośrednio od drugiego człowieka. Szacuje się, że około 80 procent zakażeń przebiega bezobjawowo.

U osób, u których pojawiają się symptomy, najczęstsze są gorączka, zmęczenie, bóle głowy i osłabienie mięśniowe. W ciężkiej postaci dochodzi do zapalenia mózgu lub opon mózgowo-rdzeniowych. Na chorobę nie ma leku, dlatego kluczowe znaczenie ma profilaktyka. Zaleca się stosowanie repelentów, siatek w oknach i moskitier. Największe ryzyko ciężkich powikłań dotyczy seniorów i osób z chorobami przewlekłymi.

Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu