Co najmniej 13 osób zginęło, a 30 zostało rannych w zmasowanym nocnym ataku Rosji na Ukrainę. Kreml użył między innymi pocisków balistycznych Iskander-M przeciwko celom cywilnym, a uderzenia objęły budynki mieszkalne w Kijowie, Krzywym Rogu i Lwowie.
W nocy ze środy na czwartek rosyjskie siły przeprowadziły masowy atak na ukraińskie miasta. W Krzywym Rogu pocisk balistyczny Iskander-M trafił bezpośrednio w dom mieszkalny. Zginęły dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych, a osiem osób zostało rannych, w tym dwóch chłopców w wieku 6 i 15 lat.
– Na jednym z wiejskich osiedli na przedmieściach Krzywego Rogu, w wyniku bezpośredniego uderzenia rakiety balistycznej Iskander-M wystrzelonej z Woroneża, w prywatnym domu, w którym mieszkała duża rodzina, zginęły dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych. Ponadto osiem osób zostało rannych, w tym dwoje dzieci – chłopcy w wieku 6 i 15 lat – podał Ołeksandr Vikul, szef Rady Obrony Krzywego Rogu.
Kijów i Lwów: pożary, gruzy i akcje ratunkowe
Służby obwodów lwowskiego i kijowskiego walczą z pożarami i odgruzowują miasta. Wiadomo, że pod zawalonymi budynkami są ludzie.
W Kijowie co najmniej jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. W różnych częściach stolicy wybuchły pożary. Spłonął między innymi pawilon handlowy znajdujący się na terenie targowiska. Ogień pojawił się także w pięciopiętrowym budynku mieszkalnym, ale służby opanowały pożar.
Do zniszczeń i pożarów budynków mieszkalnych doszło również we Lwowie. Część budynków zawaliła się, trwa akcja ratunkowa, gdyż wiadomo, że pod zawaliskiem znajdują się ludzie. Mieszkańcy Lwowa wraz z ratownikami usuwają gruz.
– Najbardziej ucierpiały dwa budynki mieszkalne przy ulicach Patona i Wychowskiego. Rannych zostało co najmniej 20 osób. Ratownicy nadal wydobywają ludzi spod gruzów. W sumie uszkodzonych zostało ponad 20 budynków mieszkalnych, a także szkoła i dwa przedszkola – przekazał mer Lwowa Andrij Sadowy.
Polska: nocny alarm i niezidentyfikowany obiekt
Syreny alarmowe zawyły także w Polsce, a lotnictwo wojskowe poderwało myśliwce. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło, że niezidentyfikowany obiekt spadł na Lubelszczyźnie.
Mieszkańcy usłyszeli silną eksplozję, a na niezamieszkanym terenie odnaleziono lej o średnicy ok. 10 metrów.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

