Maj przyniósł prawdziwy przełom na rynku polskiego długu skarbowego. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, zagraniczni inwestorzy kupili złotowe obligacje rządowe za 15,7 mld zł. Łączna wartość obligacji w portfelach nierezydentów przekroczyła 200 mld zł – to najwyższy poziom od niemal dekady.
Kwota 206,2 mld zł na koniec maja oznacza wzrost o prawie 16 mld zł w stosunku do kwietnia. Zakupiona w maju pula stanowiła 40 proc. miesięcznej podaży papierów skarbowych. Mimo nominalnego rekordu, udział zagranicy w całkowitym zadłużeniu Skarbu Państwa wynosi obecnie zaledwie 12,8 proc.
Ekonomista Banku Pekao Karol Pogorzelski zwraca uwagę na geopolityczne tło tych zakupów: – Po gwałtownym wzroście niepewności w kwietniu, w maju pojawiły się pierwsze sygnały możliwego konfliktu. Zaraz po wybuchu wojny w Zatoce Perskiej zagraniczni inwestorzy ograniczyli zaangażowanie w aktywa rynków wschodzących, w tym w Polsce. W maju częściowo wrócili – powiedział.
Banki wciąż największymi wierzycielami
Choć napływ kapitału z zagranicy jest imponujący, to krajowe banki pozostają głównym finansistą budżetu. Polskie banki posiadają ponad 50 proc. wszystkich złotowych obligacji skarbowych. To efekt konstrukcji podatku bankowego, który premiuje właśnie takie inwestycje. Struktura ta od lat stabilizuje rynek, ale też ogranicza dywersyfikację źródeł finansowania państwa.
Wzrost zaangażowania nierezydentów o 8,2 proc. w ciągu jednego miesiąca (z 190,5 mld zł w kwietniu do 206,2 mld zł w maju) świadczy o odbudowie zaufania do polskiej gospodarki. Po okresie niepewności związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie inwestorzy ponownie dostrzegają atrakcyjność rentowności oferowanych przez polski dług.
Geopolityczne tło powrotu zagranicy
Decydującym czynnikiem okazała się deeskalacja w Zatoce Perskiej. Kwietniowa eskalacja – wybuch wojny między Iranem a koalicją zachodnią – skłoniła kapitał do ucieczki z rynków wschodzących. Majowe uspokojenie sytuacji przywróciło apetyt na ryzyko inwestorów globalnych, którzy ponownie sięgnęli po polskie obligacje.
W najbliższych miesiącach kluczowe będzie utrzymanie stabilności geopolitycznej i kontynuacja trendu spadku inflacji, co pozwoli na dalsze obniżki stóp procentowych. To z kolei mogłoby przyciągnąć jeszcze więcej zagranicznego kapitału, choć udział nierezydentów w rynku wciąż pozostaje niski w porównaniu z historycznymi szczytami sprzed 10 lat.
Źródło: WNP.PL, Fot. Igor Piwowarczyk / Shutterstock

