Zakaz budowy domów od 1 września. 1000-procentowy wzrost liczby wniosków

Gminy mają czas tylko do końca sierpnia na przyjęcie planów ogólnych, które na lata przesądzą o możliwości zabudowy działek. Tymczasem urzędy toną w lawinie wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy – w niektórych miejscach przybyło ich nawet tysiąc procent. Rząd nie planuje jednak dodatkowej pomocy.

Od 1 września 2026 roku w życie wchodzą nowe przepisy, które całkowicie zmieniają zasady gry dla właścicieli gruntów. Gminy muszą do tego czasu uchwalić plany ogólne zagospodarowania przestrzennego. W praktyce oznacza to, że działki nieobjęte miejscowym planem będą mogły zostać zabudowane tylko wtedy, gdy znajdą się w strefie uzupełnienia zabudowy (OUZ). Tylko tam urzędnicy będą mogli wydać decyzję o warunkach zabudowy, czyli popularną „wuzetkę”.

W wielu samorządach prace nad planami ogólnymi wciąż trwają. To rodzi panikę wśród właścicieli gruntów, którzy chcą zabezpieczyć sobie możliwość budowy na starych zasadach. Efekt? Wnioski o „wuzetki” składane są w tempie niespotykanym od lat.

Lawina wniosków w gminach

– Przyrosty są od kilkuset do nawet tysiąca procent – mówił w czerwcu w „Dzienniku Gazecie Prawnej” dr Łukasz Grzesiak, urbanista i kierownik Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa Urzędu Gminy Kłodawa.

Podobne zatory występują w całej Polsce. Urzędnicy często nie nadążają z rozpatrywaniem dokumentów, co sprawia, że wiele postępowań może nie zostać wszczętych przed terminem, mimo że wnioski złożono w odpowiednim czasie. Problem dostrzegli posłowie Konfederacji, którzy w interpelacji do Ministerstwa Rozwoju i Technologii zwrócili uwagę na ograniczone zasoby kadrowe gmin.

Rząd nie pomoże samorządom

Odpowiedź z resortu była jednoznaczna. Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski poinformował, że MRiT „nie rozważa wprowadzenia dodatkowych mechanizmów finansowego i kadrowego wsparcia dla gmin w celu zwiększenia zdolności do terminowego rozpatrywania wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy”. Lewandowski dodał, że decyzje wydane przed nowelizacją zachowują moc, więc ci, którzy zdążą, będą mogli budować na starych zasadach.

Eksperci ostrzegają, że brak wsparcia może doprowadzić do paraliżu w wielu urzędach, a także do sporów prawnych między inwestorami a samorządami. Dla właścicieli działek kluczowe jest teraz, aby jak najszybciej sprawdzić, czy ich grunt znajdzie się w obszarze uzupełnienia zabudowy w nowym planie ogólnym.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Bilanol

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu