Zakaz budowy domów od 1 września. 1000-procentowy wzrost liczby wniosków

Czas ucieka, a urzędy są zasypywane wnioskami o „wuzetki”. Gminy mają czas do 31 sierpnia na uchwalenie planów ogólnych. Rząd nie zamierza pomóc samorządom w obsłudze rosnącej liczby spraw.

Samorządy mają czas do końca sierpnia na przyjęcie planów ogólnych zagospodarowania przestrzennego, które na długie lata przesądzą o wartości nieruchomości. Tymczasem w wielu gminach nadal trwają prace nad ich wdrożeniem. Termin był już przesuwany – pierwotnie zmiany miały wejść w życie 1 lipca, a jeszcze wcześniej 31 grudnia 2025 roku.

Plany ogólne precyzyjnie wskazują, gdzie dopuszczalna będzie zabudowa mieszkaniowa, a gdzie zostanie całkowicie wyłączona. Dla właścicieli działek nieobjętych miejscowym planem kluczowe znaczenie ma to, czy ich nieruchomość znajdzie się w obszarze uzupełnienia zabudowy (OUZ). Tylko w takich strefach możliwe będzie uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy.

Plan ogólny – co się zmieni?

Nowe regulacje mają uporządkować chaos przestrzenny w Polsce. Do tej pory decyzje o warunkach zabudowy (tzw. wuzetki) wydawane były na podstawie tzw. dobrego sąsiedztwa, co często prowadziło do rozlewania się zabudowy na tereny dotąd niezurbanizowane. Plany ogólne mają to zmienić – każda gmina będzie musiała wyznaczyć strefy, w których budowa jest możliwa, oraz te, gdzie jest zakazana.

W praktyce oznacza to, że wiele działek, które dotychczas mogły zostać zabudowane na podstawie wuzetki, po 1 września utraci tę możliwość. Dlatego właściciele masowo składają wnioski o warunki zabudowy, chcąc „zamrozić” stan prawny przed wejściem w życie nowych przepisów.

Lawina wniosków i brak wsparcia

Skala zjawiska jest ogromna. – Przyrosty są od kilkuset do nawet tysiąca procent – mówił w czerwcu w „Dzienniku Gazecie Prawnej” dr Łukasz Grzesiak, urbanista i kierownik Referatu Planowania Przestrzennego i Budownictwa Urzędu Gminy Kłodawa. Wiele urzędów nie nadąża z rozpatrywaniem spraw, co budzi niepokój zarówno wśród mieszkańców, jak i samorządowców.

Sprawą zatorów w gminnych biurach planowania przestrzennego postanowili zająć się posłowie Konfederacji. W interpelacji poselskiej do Ministerstwa Rozwoju i Technologii wskazali, że ze względu na ograniczone zasoby kadrowe wiele postępowań nie zostanie wszczętych przed uchwaleniem planów ogólnych, mimo że wnioski złożono w odpowiednim czasie.

Odpowiedź resortu nie pozostawia złudzeń. – Ministerstwo nie rozważa wprowadzenia dodatkowych mechanizmów finansowego i kadrowego wsparcia dla gmin w celu zwiększenia zdolności do terminowego rozpatrywania wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy – poinformował w odpowiedzi na interpelację wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski. Dodał jednak, że decyzje o warunkach zabudowy wydane przed wejściem w życie nowelizacji zachowują moc.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Bilanol

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu