Załamanie w cenach złota. Nagle wszystko runęło. Co się dzieje?

Jeszcze w styczniu uncja złota kosztowała ponad 5500 dolarów. Dziś to już tylko około 4145 dolarów. Cena spadła o ponad 1300 dolarów, a za gwałtowną przeceną stoi przede wszystkim eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i związane z nim ruchy na rynkach finansowych.

Głównym powodem załamania cen żółtego kruszcu okazało się umocnienie dolara amerykańskiego. Wartość dolara jest negatywnie skorelowana z ceną złota, a amerykańska waluta zyskała na fali napięć po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. Dodatkowo rynki finansowe zareagowały wzrostem rentowności obligacji skarbowych, które stały się atrakcyjniejszą alternatywą inwestycyjną.

Nie bez znaczenia były kwestie płynnościowe. – Gdy świat się wali, zlewarowani inwestorzy wyprzedają nie to, co chcą, tylko to, co mogą. W tym wypadku było to złoto i kontrakty terminowe na złoto. To stąd czerpano gotówkę niezbędną dla utrzymania pozycji na innych rynkach bądź pokrycia strat – wyjaśnia dziennik „Puls Biznesu”. Do spadku popytu przyczynił się również spadek wpływów z eksportu ropy i gazu przez państwa Zatoki Perskiej oraz ich mieszkańców, którzy ograniczyli zakupy kruszcu.

Prognozy banków w dół

Największe banki inwestycyjne zareagowały na nową sytuację korektą wcześniejszych optymistycznych prognoz. Goldman Sachs spodziewał się, że na koniec 2026 roku uncja złota osiągnie 5400 dolarów. Teraz prognoza ta została obniżona do 4900 dolarów. – Złoto będzie zyskiwać na wartości w drugiej połowie 2026 roku, choć w mniejszym stopniu niż wcześniej zakładano – powiedzieli agencji Bloomberga analitycy Lina Thomas i Daan Struyven.

Analitycy zastrzegają jednak, że jeśli amerykański Fed podwyższy stopy procentowe, popyt na złoto osłabnie jeszcze bardziej. W takim scenariuszu Goldman Sachs przewiduje cenę na koniec roku na poziomie zaledwie 4400 dolarów. Również JPMorgan zrewidował swoje oczekiwania – z 5708 do 5243 dolarów za uncję na cały 2026 rok. Bank nadal jednak sugeruje, że w czwartym kwartale cena może osiągnąć 5000 dolarów.

Co dalej z rynkiem kruszcu?

Obecna korekta nie oznacza końca hossy na złocie, ale jej tempo i skala są bezprecedensowe. Głównym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja geopolityczna oraz polityka pieniężna Fed. Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie wygaśnie i napięcia opadną, złoto może szybko odzyskać część strat. Z drugiej strony kontynuacja działań wojennych i umacnianie się dolara mogą jeszcze bardziej oddalić perspektywę powrotu do rekordów.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Pixfiction

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com