Niemiecka platforma modowa online Zalando planuje zwolnić około 200 osób w berlińskiej centrali w ramach dobrowolnych odejść, a do końca września zamknie centrum logistyczne w Erfurcie, gdzie pracę straci 2,1 tys. osób. Łącznie redukcja zatrudnienia obejmie więc ponad 2,3 tys. pracowników. Firma jednocześnie ogłosiła otwarcie nowego biura w Bukareszcie i przeniesienie części procesów do Rumunii.
Decyzja o zamknięciu centrum w Erfurcie to element szerszej strategii oszczędnościowej. Obsługa magazynów, przygotowanie dostaw i usługi logistyczne zostaną przekazane zewnętrznym firmom. Jak podaje spółka, to rozwiązanie ma przynieść kilka milionów euro oszczędności rocznie.
W berlińskiej centrali pracodawca proponuje dobrowolne odejścia dla około 200 osób. To jednak nie koniec zmian – część bieżącej działalności zostanie przeniesiona do Rumunii. Na początku I kwartału 2027 roku otwarte zostanie nowe biuro w Bukareszcie, w którym początkowo zatrudnienie znajdzie 60 osób.
Restrukturyzacja w Niemczech
Zalando musi dostosować się do trudniejszych warunków rynkowych. Firma notuje wprawdzie stabilną bazę klientów – na koniec I kwartału 2026 roku liczba aktywnych użytkowników wyniosła 62,3 mln, a oferta obejmuje 7 tys. marek na 29 rynkach – ale rentowność wymaga cięć kosztów. Outsourcing logistyki to jeden z głównych filarów oszczędności.
– W dłuższej perspektywie planujemy przenieść część stanowisk i procesów do Bukaresztu i stworzyć tam dodatkowe miejsca pracy – czytamy w komunikacie Zalando.
Zamknięcie centrum w Erfurcie to poważny cios dla lokalnego rynku pracy. Miasto w Turyngii traci jednego z największych pracodawców, a zwolnienia dotkną głównie pracowników magazynowych i logistycznych. Firma zapewnia, że proces będzie przeprowadzony zgodnie z przepisami, a zwalniani otrzymają wsparcie w postaci programów outplacementowych.
Nowe kierunki: Rumunia
Bukareszt staje się coraz ważniejszym hubem dla zachodnich korporacji szukających niższych kosztów operacyjnych. Zalando podkreśla, że przenosiny do Rumunii nie oznaczają całkowitego wycofania się z Niemiec. Berlin pozostanie siedzibą główną, a berlińskie biuro będzie nadal odpowiadać za kluczowe funkcje strategiczne.
Nowe biuro w Rumunii ma początkowo zatrudnić 60 osób, ale – jak zapowiada spółka – w dłuższej perspektywie liczba etatów może znacząco wzrosnąć. Firma nie ujawniła, które dokładnie działy zostaną przeniesione, ale spekuluje się, że chodzi o operacje back-office, IT i obsługę klienta.
Decyzja Zalando wpisuje się w szerszy trend przesuwania prostszych stanowisk do krajów o niższych kosztach pracy. Rumunia, będąca członkiem Unii Europejskiej, oferuje dobrze wykształconych pracowników przy znacznie niższych pensjach niż w Niemczech.
Źródło: WNP.PL, Fot. kittyfly / Shutterstock

