Remont mieszkania może okazać się znacznie droższy niż przy poprzednim malowaniu. Za pracę fachowca przy pokoju o wielkości około 20 mkw. trzeba obecnie zapłacić nawet 2000 zł, a do tego dochodzą koszty farby, gruntów i innych niezbędnych produktów. Wyjaśniamy, jakie są aktualne ceny malowania ścian.
Właściciele mieszkań, którzy planują malowanie ścian, muszą liczyć się z wyższymi kosztami usług remontowych. Cena samej robocizny za pokój o powierzchni około 20 mkw. może sięgać nawet 2000 zł. To jednak niepełny wydatek, ponieważ trzeba doliczyć jeszcze zakup materiałów. Przed malowaniem mieszkania każdy zadaje sobie pytanie – malować samodzielnie czy zlecić to zadanie fachowcowi. Pomóc w podjęciu decyzji może przeanalizowanie obecnych stawek za wykonanie takiej usługi.
Jak informuje serwis dom.wp.pl, ceny za metr wahają się od 10 do 50 zł. Końcowa wycena zależy m.in. od metrażu, ale też od liczby nakładanych warstw, lokalizacji czy wszelkich prac dodatkowych. Z wyliczeń serwisu wynika, że pomalowanie pokoju o powierzchni 20 mkw. (liczonej po podłodze) może kosztować od 1200 do 2000 zł za samą usługę. Pamiętajmy, że cena wynika z tego, że malarz nie pracuje wyłącznie na metrażu podłogi – do pomalowania ma zazwyczaj około 50-60 mkw. powierzchni ścian i sufitu.
Robocizna to nie wszystko – materiały też drożeją
Do wydatków związanych z samym wykonaniem prac trzeba doliczyć również koszty materiałów, takich jak farba, grunt, folie zabezpieczające czy taśmy malarskie. Po ich uwzględnieniu łączny koszt odświeżenia pokoju wraz z robocizną może wynieść około 1600-2500 zł. Oznacza to, że sama farba dobrej jakości do pokoju 20 mkw. to wydatek rzędu 200-400 zł, a grunt i akcesoria kolejne 100-200 zł. Różnice w cenach wynikają przede wszystkim z wyboru producenta farby oraz liczby warstw koniecznych do uzyskania pożądanego efektu.
– Nie warto wybierać wykonawcy wyłącznie na podstawie pierwszej otrzymanej oferty. Najlepiej porównać co najmniej 3-4 wyceny i sprawdzić, jakie prace obejmuje podana cena – radzą eksperci z serwisu dom.wp.pl. Podkreślają, że niska stawka za metr może oznaczać pominięcie takich czynności jak zabezpieczenie podłogi, gruntowanie czy szpachlowanie drobnych ubytków.
Jak nie przepłacić za malowanie?
Rynek usług remontowych w Polsce wciąż odczuwa presję inflacyjną. Ceny farb i materiałów budowlanych wzrosły w ostatnich latach o kilkanaście procent. Dlatego przed podjęciem decyzji o zatrudnieniu ekipy warto samodzielnie oszacować powierzchnię do pomalowania i przejrzeć aktualne cenniki. Coraz popularniejsze staje się też wynajmowanie sprzętu – np. agregatu malarskiego – i samodzielne wykonanie pracy, co może obniżyć koszt nawet o połowę.
W przypadku standardowego pokoju 20 mkw. różnica między ofertą najtańszą a najdroższą może sięgać 800 zł. Dlatego kluczowe jest dokładne przeanalizowanie zakresu usług: czy w cenie jest przygotowanie powierzchni, gruntowanie, malowanie sufitu, czy też tylko ściany. Często dochodzi do nieporozumień, gdy klient zakłada, że jedna cena obejmuje wszystko, a wykonawca liczy każdą dodatkową czynność osobno.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/ORIONF

