Zielona stal wciąż za droga. Niemcy wyliczyli, kiedy zacznie się opłacać

Mimo licznych deklaracji producentów, zielona stal wciąż pozostaje zbyt droga, by konkurować z tradycyjną. Różnica w cenie sięga nawet 300 euro za tonę, co skutecznie zniechęca odbiorców, zwłaszcza w branży motoryzacyjnej. Niemieccy naukowcy wyliczyli jednak, kiedy i przy jakich kosztach produkcja zielonej stali może stać się opłacalna.

Według badania finansowanego przez Fundację Hansa Böcklera, obecnie wyroby płaskie z zielonej stali są w ofercie producentów droższe o 170–200 euro, a w skrajnych przypadkach nawet o 300 euro na tonie. Na początku lipca rzeczywista różnica w Europie Północnej wynosiła 120–200 euro. Taka dysproporcja powoduje, że w branży motoryzacyjnej udział zielonej stali to zaledwie jednocyfrowy odsetek w całkowitych zakupach, mimo że to właśnie motoryzacja jest jednym z kluczowych potencjalnych odbiorców. Regulatorzy zwracają uwagę na ślad węglowy samochodów, podczas gdy w budownictwie, największym rynku zbytu stali, znaczenie emisji jest na razie mniejsze.

Autorzy raportu przeanalizowali warunki, w jakich produkcja zielonej stali mogłaby stać się ekonomicznie opłacalna w Niemczech i Europie, zachowując jednocześnie konkurencyjność przemysłową regionu. Kluczowym czynnikiem jest cena zielonego wodoru, niezbędnego do bezpośredniej redukcji rudy żelaza (DRI).

Główne bariery – cena wodoru i energii

Według giełdy gazu Central European Gas Hub ceny zielonego wodoru wynoszą obecnie około 130–190 euro za MWh. Raport wskazuje, że opłacalność instalacji DRI wymaga utrzymania ceny wodoru na poziomie 140 euro za MWh aż do 2035 roku. Równocześnie konieczne jest utrzymanie kosztów energii elektrycznej na stałym poziomie 60 euro za MWh. – Zielony wodór jest niezwykle wyczulony na zmiany cen energii elektrycznej, których ogromne ilości są potrzebne do jego produkcji – stwierdzili autorzy badania, wskazując, że skok cen energii w 2022 roku spowodował analogiczny wzrost kosztów wodoru. Twórcy szacunków przewidują również konieczność stosowania zniżek: 10 euro za MWh dla energii i 20 euro za MWh dla wodoru.

Wsparcie inwestycyjne i popytowe

Przemysł stalowy potrzebuje ukierunkowanego wsparcia. Autorzy proponują dotacje bezpośrednie lub pożyczki o niskim oprocentowaniu sięgające 50 proc. sumy inwestycji, a dla firm z układami zbiorowymi dodatkowe premie. W razie potrzeby państwo – na poziomie landu lub kraju – powinno uczestniczyć w strategicznie ważnych przedsiębiorstwach stalowych, aby obniżyć koszty kapitałowe i zabezpieczyć długoterminową perspektywę transformacji. Kolejną formą wsparcia są środki stymulujące popyt, w tym preferowanie w rządowych zamówieniach lokalnych producentów według zasady local content. Przy popycie w UE szacowanym na 160–180 mln ton stali do 2050 roku, Niemcy musiałyby wytwarzać rocznie 40 mln ton „przyjaznej dla klimatu” stali – po połowie pierwotnej i wtórnej. Na razie dostępne jest 15 mln ton stali wtórnej (75 proc. potrzeb), a w stali pierwotnej istnieją głównie plany, i to ledwie na poziomie 8 mln ton.

Źródło: WNP.PL, Fot. Piotr Myszor / PTWP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com