Złe wieści dla niemieckiego hutnictwa. Wysychający Ren generuje problemy

Niski poziom wody w Renie ogranicza żeglugę i zmniejsza ładowność barek, co uderza w logistykę hutnictwa w Niemczech. Branża mówi o spadku możliwości przewozowych nawet do 40 proc. i wyraźnym wzroście opłat za transport.


W Zagłębiu Ruhry, gdzie mieści się większość niemieckich mocy produkcyjnych w hutnictwie, transport rzeczny ma ogromne znaczenie. Niemal jedna trzecia ładunków dla hutnictwa jest przewożona barkami. Stal i powiązane z nią surowce, w tym złom, stanowią jedną czwartą całego transportu na tym odcinku Renu.

Centralna Komisja Żeglugi na Renie (CCNR) podaje, że w 2024 roku przez szlak wodny dolnego Renu, łączący m.in. ważny ośrodek produkcji stali w Duisburgu z portem w Rotterdamie, przewieziono 234 mln ton ładunków. Szlak wodny Renu, biegnący od szwajcarskiej Bazylei przez całe Niemcy do holenderskich portów, liczy ponad 1200 km i jest kluczowym szlakiem żeglugowym Europy.

Transport rzeczny pod presją suszy

Ze względu na rozmiary i masę produktów stalowych transport rzeczny jest dla hutnictwa szczególnie atrakcyjny. Według danych Unii Europejskiej w 2024 roku 23,2 proc. dóbr transportowanych rzekami stanowiły rudy metali, a 16,3 proc. koks i wyroby petrochemiczne. Ten rodzaj transportu jest jednak mocno uzależniony od pogody i warunków meteorologicznych.

Według niemieckiej Federalnej Administracji Dróg Wodnych i Żeglugi (WSV) na początku lipca poziom wody w Renie znacznie się obniżył. W kluczowym węźle w Kaub spadł ze 118 cm 5 lipca do 78 cm 9 lipca. Niski poziom wody wymusza zmniejszanie zanurzenia barek, a to można osiągnąć tylko przez redukowanie ich załadunku. Według cytowanego przez serwis Eurometal przedstawiciela branży barki mogą wykorzystywać teraz 40 proc. swoich możliwości. To znacznie redukuje wielkość dostaw, a przy tym podnosi koszty transportu. Stawki opłat za transport rzeczny wzrosły o 40–60 proc.

Uczestnicy tego rynku nie spodziewają się poprawy w krótkim czasie. Po falach upałów panuje susza. Prognozy pogody dla Niemiec nie przewidują w drugiej połowie lipca długotrwałych opadów, mogących na dobre poprawić sytuację hydrologiczną, a jedynie gwałtowne ulewy, powodujące lokalne podtopienia.

Kolejowe problemy pogłębiają kryzys

Sytuacja jest tym trudniejsza, że w ostatnich miesiącach Niemcy mają także spore problemy z przewozami kolejowymi. Według niemieckiej prasy są one spowodowane przede wszystkim złym stanem infrastruktury kolejowej. Liczba przejazdów maleje, a pociągi towarowe muszą walczyć o miejsce na torach z transportem pasażerskim.

Niemcy uruchomiły program modernizacji infrastruktury kolejowej, który w dłuższej perspektywie ma poprawić sytuację, ale obecnie stanowi dodatkowy powód redukcji liczby pociągów i opóźnień, bo na czas robót zamykane są kolejne odcinki torowisk. Niedawno niemieckie stowarzyszenia przemysłowe alarmowały także w kwestii opłat za dostęp do torów, określając je jako „rosnące i nieprzewidywalne”. W projekcie budżetu na przyszły rok niemiecki rząd planuje obniżenie dotacji na opłaty za dostęp do torów o 65 milionów euro.

– Niski poziom załadunku barek jest dla firmy bardzo kosztowny, a przy niskim poziomie zapasów powoduje problemy z dostępnością surowców – powiedział przedstawiciel jednej z niemieckich hut cytowany przez Eurometal.

W Polsce transport rzeczny dla hutnictwa znacznie stracił na znaczeniu, ale w północno-zachodniej części Europy pozostaje istotną częścią systemu logistycznego. Problemy na Renie pokazują, jak wrażliwy jest łańcuch dostaw w przemyśle ciężkim na czynniki pogodowe i infrastrukturalne.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe Thyssenkrupp Steel

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com