Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, zasygnalizował w czwartek, że po wakacjach możliwe jest złożenie wniosku o obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Stało się to dzień po decyzji Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stopy referencyjnej NBP na poziomie 3,75 proc. Dla kredytobiorców oznacza to nadzieję na nieznaczne zmniejszenie rat, choć skala ewentualnych cięć w tym roku pozostaje ograniczona.
Podczas konferencji prasowej prezes Glapiński zastrzegł, że mówi wyłącznie we własnym imieniu i ma w Radzie tylko jeden głos. Jego zdaniem, jeśli sytuacja gospodarcza i inflacyjna pozostanie stabilna, wniosek o cięcie stóp po wakacjach będzie prawdopodobny. – O dwóch cięciach w tym roku raczej nie ma mowy – dodał, studząc nadzieje na bardziej agresywne luzowanie polityki pieniężnej.
Jak na ewentualną decyzję o obniżce stóp mogą zareagować raty kredytów? Bezpośrednio decyduje o tym WIBOR, czyli stopa procentowa, po jakiej banki pożyczają sobie pieniądze. Dla klienta to część oprocentowania kredytu – druga to stała marża banku. W przypadku WIBOR 3M raty są aktualizowane co trzy miesiące, a przy WIBOR 6M – co pół roku.
Jak obniżka stóp wpłynie na raty kredytów?
Obecnie WIBOR 3M oscyluje w okolicach 4,2 proc. Dla kredytu na 300 tys. zł z 30-letnim okresem spłaty i marżą 2 proc. miesięczna rata wynosi około 1520 zł. Obniżka stóp o 25 pb przełożyłaby się na spadek WIBOR-u do około 3,95 proc., co zmniejszyłoby ratę o mniej więcej 40-50 zł. Analogicznie dla kredytu na 400 tys. zł oszczędność wyniosłaby około 55-65 zł, a dla 500 tys. zł – około 70-80 zł miesięcznie.
Eksperci banku ING zwracają uwagę na zmianę retoryki banku centralnego. – Odnotowujemy, że retoryka banku centralnego stała się jeszcze bardziej gołębia niż w czerwcu, a bilans ryzyk przechyla się obecnie w kierunku możliwej obniżki stóp procentowych przed końcem roku, podczas gdy jeszcze w maju był skrzywiony w kierunku potencjalnych podwyżek – stwierdzili analitycy ING Banku Śląskiego.
Co dalej ze stopami? Perspektywy na 2026 rok
Wciąż kluczowy dla realizacji scenariusza obniżki jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu. Zdaniem ekonomistów ING, łagodne nastawienie prezesa NBP może podtrzymać osłabienie złotego, szczególnie wobec walut regionu. – Prezes NBP podkreślił, że nie jest zaniepokojony słabym złotym, co kontrastuje z uwagami z komunikatu mówiącymi o możliwości interwencji – dodali analitycy.
Scenariusz bazowy ING nadal zakłada, że do końca 2026 stopy procentowe pozostaną bez zmian. Niemniej jednak gołębie sygnały ze strony prezesa Glapińskiego zwiększają prawdopodobieństwo jednej obniżki w drugiej połowie roku. Kredytobiorcy mogą więc spodziewać się symbolicznej ulgi, ale raczej nie rewolucji w wysokości rat.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Rafał Guz

