2 440 000 000 000. Gigantyczny dług Polski, tak źle jeszcze nie było

Po raz pierwszy w historii dług publiczny Polski przekroczył w relacji do PKB poziom 60 proc. Na koniec pierwszego kwartału 2026 r. według metodologii unijnej wskaźnik ten sięgnął 61,6 proc. Tym samym Polska przestała spełniać jedno z kryteriów wymaganych przy wchodzeniu do strefy euro.

Choć symboliczny próg 60 proc. został zapisany zarówno w unijnych traktatach, jak i w polskiej konstytucji, na razie nie grożą nam z tego tytułu żadne sankcje. Konstytucja odnosi się bowiem do długu liczonego według krajowej metodologii, a ten na koniec marca wyniósł 50,6 proc. PKB. Różnica między obiema metodami sięga już 436,1 mld zł i wynika przede wszystkim z zadłużenia funduszy pozabudżetowych zgromadzonych w Banku Gospodarstwa Krajowego, które unijna statystyka uwzględnia, a polska – nie.

Łączne zadłużenie sektora finansów publicznych według unijnej metodologii wyniosło na koniec pierwszego kwartału 2,44 bln zł. Oznacza to wzrost o 109 mld zł w ciągu trzech miesięcy. Dla porównania wartość polskiego PKB w tym samym okresie urosła o mniej niż 60 mld zł. Tempo przyrostu długu wyraźnie przyspiesza.

Dług według dwóch metodologii

Polska metodologia liczenia długu publicznego nie obejmuje zobowiązań takich instytucji jak Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 czy Fundusz Wsparcia Inwestycji Samorządowych, mimo że oba operują w BGK i są gwarantowane przez Skarb Państwa. To właśnie te pozycje odpowiadają za prawie całą różnicę między 2,44 bln zł (unijnym) a 2,01 bln zł (krajowym). W ujęciu krajowym dług po raz pierwszy przekroczył psychologiczną barierę dwóch bilionów złotych.

Roczny PKB Polski wynosi obecnie około 3,97 bln zł. Oznacza to, że zadłużenie w metodologii unijnej stanowi już 61,6 proc. gospodarki, a w krajowej – 50,6 proc. Drugi wskaźnik wciąż zmieścić się ma w konstytucyjnym limicie 60 proc., ale do niego również szybko się zbliża.

Szybki przyrost i koszty obsługi

Konsekwencje rosnącego zadłużenia widać w budżecie państwa. Koszt obsługi długu publicznego, czyli odsetki płacone od zaciągniętych zobowiązań, za ostatnie dwanaście miesięcy wyniósł 81,7 mld zł. Stanowi to około 2,1 proc. PKB. Każdy kolejny rok wysokiego deficytu i konieczność refinansowania zapadających obligacji będą ten koszt zwiększać.

Przyspieszenie tempa zadłużania się państwa nie wynika jednak wyłącznie z bieżących wydatków budżetowych. Duży wpływ mają finansowane długiem programy społeczne i inwestycyjne realizowane poza budżetem, które nie są w pełni ujmowane w krajowym limicie.

Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Paweł Supernak

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com