Ponad 800 tysięcy polskich emerytów otrzymuje już świadczenie przekraczające 7 tysięcy złotych brutto miesięcznie. To wzrost o blisko 30 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem. Najnowsze dane ZUS ujawniają jednak gigantyczne nierówności – od symbolicznych kilkudziesięciu złotych po kilkadziesiąt tysięcy.
System emerytalny w Polsce pokazuje coraz większe rozwarstwienie. Minimalna emerytura po waloryzacji wynosi 1978,49 zł brutto, tymczasem rekordziści dostają nawet ponad 50 tysięcy złotych miesięcznie. Aż 462,8 tysiąca osób pobiera świadczenia niższe niż minimum, a część seniorów musi przeżyć za mniej niż 100 zł – wynika z raportu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na który powołuje się dziennik „Fakt”.
Najwięcej emerytów otrzymuje dziś od 3 do 4,5 tysiąca złotych brutto – to środek „emerytalnej drabiny”. Jednak dynamicznie rośnie grupa z wyższymi świadczeniami. Emeryturę przekraczającą 7 tysięcy złotych brutto pobiera już około 800,3 tysiąca osób. To wzrost aż o 28,5 procent rok do roku.
Emerytalna elita i jej recepta
Za próg „elity” uznaje się świadczenia powyżej 15 tysięcy złotych brutto. Takie pieniądze trafiają do bardzo wąskiej grupy – około 12 tysięcy seniorów. Aby osiągnąć ten poziom, kluczowe są dwa czynniki: długi staż pracy i wysokie zarobki w przeszłości. Im dłużej ktoś pracuje i im więcej odprowadza składek, tym wyższa emerytura.
– Nowy system emerytalny miał nas zachęcać do dłuższej pracy. I robi to dość skutecznie – mówi dr Łukasz Wacławik w rozmowie z „Faktem”. – Odchodzenie na emeryturę w wieku 85 lat nie jest standardem i niekoniecznie powinniśmy się z tego cieszyć – zaznacza ekspert.
Praca na emeryturze i waloryzacja
Coraz więcej seniorów decyduje się na łączenie pobierania świadczenia z pracą zawodową. Z wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że już około 900 tysięcy emerytów w Polsce dorabia do swojej emerytury. To pozwala im zwiększać bieżące dochody, a także podnosić przyszłe świadczenie dzięki dalszym składkom.
– Drugi i trzeci wariant dają wyższe świadczenie – tłumaczy Bartosz Gaca, dyrektor departamentu świadczeń emerytalno-rentowych ZUS w rozmowie z „Faktem”. System daje możliwość przeliczenia emerytury po przepracowaniu dodatkowych lat, co dla wielu seniorów staje się coraz bardziej opłacalne.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/Konektus Photo

