Hiszpania przyznała Airbusowi wyjątek od zakazu importu izraelskiej technologii, ratując tysiące miejsc pracy i umożliwiając produkcję samolotów i dronów.
- Hiszpania wcześniej wprowadziła zakaz importu produktów militarnych i podwójnego zastosowania z Izraela, w reakcji na wojnę w Gazie.
- Wyjątkowe zwolnienie dla Airbusa umożliwia korzystanie z izraelskich systemów obrony przeciwrakietowej i radarów, np. Elbit Systems.
- Zwolnienie jest kluczowe dla kilku programów obronnych Airbusa, m.in. A400M, A330 MRTT, C295 oraz drona taktycznego SIRTAP.
- Airbus zatrudnia w Hiszpanii około 14 000 osób, a jego działalność stanowi istotną część eksportu lotniczego i obronnego kraju.
- Rząd Hiszpanii przyznał, że obecnie brak jest porównywalnych technologii dostępnych na rynku.
Hiszpania przyznała firmie Airbus wyjątkowe pozwolenie na produkcję samolotów i dronów z wykorzystaniem izraelskiej technologii w swoich zakładach. Decyzja została podjęta pomimo wprowadzonego dwa miesiące wcześniej zakazu importu produktów militarnych i podwójnego zastosowania z Izraela w związku z wojną w Gazie. Zwolnienie umożliwia Airbusa korzystanie z izraelskich systemów w projektach realizowanych w Hiszpanii.
Przyznane zwolnienie pozwala zachować tysiące miejsc pracy wymagających wysokich kwalifikacji. W hiszpańskich zakładach Airbus zatrudnia około 14 000 osób. Technologia z Izraela jest wykorzystywana w kilku podstawowych programach obronnych, w tym transportowcu A400M, tankowcu A330 MRTT, samolocie patrolowym C295 oraz taktycznym dronie SIRTAP. Zwolnienie obejmuje użycie izraelskich systemów obrony przeciwrakietowej i nowoczesnych radarów firm takich jak Elbit Systems. Hiszpania przyznała, że obecnie na rynku nie istnieją porównywalne rozwiązania.
We wrześniu Hiszpania wprowadziła zakaz importu produktów militarnych i podwójnego zastosowania z Izraela. Przed przyznaniem zwolnienia dla Airbusa władze zablokowały około 200 prób zakupu materiałów związanych z Izraelem. Rząd podjął też inne działania, w tym nakazał portalom turystycznym usunięcie ofert nieruchomości znajdujących się na terenach, które uważa za okupowane palestyńskie.
Źródło: Reuters










